Magazyn Fleet, jako pierwsze w
Polsce pismo branżowe, organizuje Długodystansowy Test Flotowy (DTF). To bardzo
ambitne przedsięwzięcie właśnie ruszyło, a na pierwszy ognień poszedł Hyundai
i30. Uroczyste przekazanie samochodu nastąpiło 11 lutego. Kluczyki z rąk
prezesa Hyundai Motor Poland Pana Duck Sang Janga odebrał Mariusz Stuszewski,
wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motorowego i jednocześnie jeden z jurorów
testu.
Idea DTF zrodziła się w trakcie
rozmów z naszymi partnerami, Polskim Stowarzyszeniem Motorowym i
Stowarzyszeniem Kierowników Flot Samochodowych. Dotychczas testy samochodów
zamieszczane w naszym magazynie i magazynach konkurencyjnych były raczej
wrażeniami z jazdy, którymi dzieli się z czytelnikami dziennikarz. Tymczasem
samochód firmowy, pracuje zupełnie inaczej niż auto prywatne. Jurorami DTF będą
dziennikarze magazynu Fleet, doświadczeni fleet managerowie, instruktorzy
doskonalenia techniki jazdy. Do udziału w przedsięwzięciu zaprosiliśmy również niezależnych
ekspertów, których wiedza i opinia będzie bardzo pomocna w uzyskaniu rzetelnej
odpowiedzi, czy Hyundai i30 nadaje się do flot. Ekspertami będą między innymi
przedstawiciele takich firm i instytucji jak Inter Cars, Instytut Transportu
Samochodowego, Eurotax glass'ess, Jakub Bielak z Akademii Bezpiecznej Jazdy,
Bogusław Bach z Toruńskiej Akademii Jazdy i niezależny ekspert Wiesław
Mrówczyński. Taki skład jury i ekspertów, w połączeniu z bardzo skrupulatną
ankietą, którą będą mieli do wypełnienia jurorzy i dystansem jakie pokona
testowany model zagwarantuje surową i wielowymiarową ocenę i miarodajne wyniki.
Test Hyundaia i30 zostanie
przeprowadzany przez okres sześciu miesięcy, od lutego do czerwca. Taki termin
testu pozwoli sprawdzić samochód zarówno w warunkach zimowych, jak i letnich.
Przewidywany dystans, jaki pokona w tym czasie samochód to około 20 tys. km.
Po zakończeniu testu samochód jak
i testowane produkty otrzymają certyfikat, zaświadczający o przydatności
przetestowanych produktów do flot. Już od 15 lutego na naszej stronie
internetowej będzie można śledzić, co dokładnie dzieje się z modelem, gdzie
jest, kto nim jeździ, jak jeździ i ile samochód pali. To wszystko dlatego, że
test samochodu obudowaliśmy testem usług dodatkowych: systemów monitorujących,
zestawu głośnomówiącego, paliwa i oklejenia samochodu.
Testowany Hyundai jest
zaopatrzony w system Keratronik Combo 2.6 dostarczony przez firmę Impel
Monitoring. Dzięki temu na naszej stronie będzie można pobrać aplikację i
śledzić on-line co dzieje się z testowanym pojazdem. W Hyundaiu będzie też
zamontowany zestaw głośnomówiący Nokia CK 300 dostarczony przez firmę Komsa.
Dodatkowo test będzie odbywał się tylko na paliwach Statoil Diesel Gold, a
eksperci z firmy Inter Cars po zakończeniu testu sprawdzą wpływ paliwa premium
na podzespoły.
Zapraszamy do śledzenia testu,
wszelkich uwag, a już niedługo ruszamy z testem następnych modeli.
Testowany model:
Hyundai i30 1,6 diesel hatchback
90 KM. Wersja wyposażenia Classic Plus, kolor srebrny, data rejestracji
kwiecień 2009. Przebieg 20 000 km.
źródło: Fleet
1.02.2010
Jeszcze raz, jeszcze raz tyle ... bo 200 byłoby
przesadą
W ratuszu krakowskim staraniem Prezesa Polskiego Związku Motorowego oraz
grona przyjaciół na zaproszenie Prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, miała
miejsce ogromnie sympatyczna uroczystość.
Zgromadziła
ona wiele liczących postaci w naszym polskim życiu sportowym, kulturalnym,
samorządowym, naukowym a nawet politycznym a także gości z zagranicy. Była
ogromnie uroczysta a zarazem pełna wrażeń i sportowych wspomnień z minionych
czasów, szczególnie chlubnych dla naszych osiągnięć w sportach samochodowych.
Nie trudno domyśleć się, że chodzi o polską prawdziwą gwiazdę automobilizmu –
zresztą nie tylko w tej rajdowej dziedzinie ale także w innych sferach naszego
gospodarczego życia.
Teraz już wiadomo, że chodzi o trzykrotnego Mistrza Europy, dwukrotnego
Wicemistrza, zwycięzcy 148 rajdów w kraju i na świecie, w tym
również gigantów, jak Londyn-Meksyk, Londyn-Sydney, Safari oraz wielu innych a
ostatnio wielkich regat transoceanicznych. Długo by wyliczać. Po prostu ta
niezwykła uroczystość to 80-te urodziny
Sobiesława Zasady, na które zjechało
się z całej Polski i nie tylko mnóstwo sympatycznych przyjaciół naszego
Mistrza. Nie sposób wymienić wszystkich aby kogoś nie „uronić”. Stwierdzam
krótko, że było uroczyście, koleżeńsko, wesoło a także wspomnieniowo, jako że
była obecna spora grupa byłych zawodników-konkurentów, osobistych pilotów a
także zaprzyjaźnionych z tym sportem dziennikarzy oraz przedstawicieli
biznesu, bo i w tej dziedzinie, solenizant osiągnął bardzo wysoki pułap.
O tym i o innych zasługach dla naszego kraju i Krakowa, wspominał Prezydent Jacek Majchrowski, odznaczając go
medalem „Honoris Gratia”. Również prezes Polskiego Związku Motorowego, Andrzej
Witkowski wraz z serdecznymi gratulacjami i
życzeniami uhonorował Zasadę medalem „60-lecia P Z M. nr.1”.
Na
zakończenie odczytano list gratulacyjny Prezesa Federation International
Automobil, Jean'a Todt'a,
który gratulując podkreślił osiągnięcia sportowe naszego Mistrza.
Prowadzący uroczystość KrzysztofJasiński, odczytał
listy życzeniowe od byłych prezydentów RP, Lecha Wałęsy i AleksandraKwaśniewskiego,
gratulujące osiągnięć zarówno w sporcie, jak i na niwie
gospodarczej zasługujące na najwyższe uznanie dla bohatera
wieczoru. Trzeba podkreślić, że cała impreza miała przyjacielski charakter,
śpiewał Andrzej Dąbrowski
– też rajdowiec, pozdrawiał życzył i wręczał upominki były konkurent z Litwy,
rajdowiec a obecnie przedsiębiorca Stasis
Brundza. Życzeń, uśmiechów, prezentów i kwiatów, również dla
małżonki Ewy było co niemiara. Najlepszą jednak była przyjacielska
atmosfera oraz przyrzeczenie, że w najbliższym Rajdzie Żubrów A.D. 2010
Sobiesław Zasada wystartuje a więc również młodzieńcze plany, o których pełnej
realizacji jestem przekonany.
Na zakończenie solenizant powiedział, że dawno nie
miał wokół siebie tylu sympatycznych, uśmiechniętych i życzliwych przyjaciół,
za co wszystkim bardzo dziękuję.
Wiesław Mrówczyński Foto: autor
17.11.2009
17 listopada br. w Ożarowie Mazowieckim odbyły się
ogólnopolskie targi Fleet Market.
550 przybyłych z całej Polski gości, nie narzekało na brak
atrakcji. Pokazy ratownictwa medycznego, samoobrony w samochodzie, wykłady
dotyczące bezpieczeństwa i zmian w podatkach, pierwsza w Polsce debata między
Stowarzyszeniem Kierowników Flot Samochodowych i członkami Polskiego Związku
Leasingu i Wynajmu Pojazdów, konkursy i niezwykle bogata ekspozycja samochodów
oraz firm związanych z branża flotową, to tylko niektóre atrakcje ogólnopolskich
targów Fleet Market.
W sali konferencyjnej uczestnicy mogli wysłuchać wykładów:
Mariusza Stuszewskiego (Polskie Stowarzyszenie Motorowe), psychologa Waldemara
Chromińskiego (redakcja ekoflota.pl), Katarzyny Pydych (socjolog z firmy Keralla
Research), Ewy Łabno Falęckiej (Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa
Drogowego). Punktem kulminacyjnym części wykładowej była pierwsza w Polsce
debata między fleet managerami i firmami z sektora wynajmu i leasingu pojazdów.
Dyskusja była żywiołowa i toczyła się na bardzo wysokim poziomie
merytorycznym.
Równie ciekawie było na sali wystawienniczej. Modele
samochodów, od najmniejszych, jak Ford Ka, Fiesta, VW Polo, przez większe
Chevrolet Cruise czy Subaru Impreza, aż po największe jak Hyundai ix55, czy
Toyota Land Cruiser cieszyły się ogromnym zainteresowaniem gości. Dla ceniących
luksus gratką były Mercedesy C, E i GLK, Subaru Outback, Land Rover Freelander
czy Jeep Grand Cheerokie. Ponadto najmocniejsze wersje modeli - Jaguara XF oraz
Forda Focusa (wersja RS). Nowością były także coraz modniejsze crossovery -
Skoda Yeti i Peugeot 3008.
Bardzo bogata była także paleta wystawców z firm około
motoryzacyjnych, od finansujących, jak Masterlease, KBC czy VB Leasing, przez
koncerny paliwowe Orlen, BP i Statoil, aż do bardzo silnej grupy firm z sektora
telematycznego.
Dla bardzo szerokiej grupy nowych fleet managerów, którzy
dopiero nabieraja doświadczenia w zarządzaniu flotami, wielu cennych wskazówek
udzielali patroni merytoryczni Fleet Market - SKFS, PZWLP, Keralla Research,
Polskie Stowarzyszenie Motorowe, Partnerstwo Dla Bezpieczeństwa Drogowego, czy
Ekoflota.
Innowacyjna formuła wydarzenia, poziom merytoryczny, frekwencja
i organizacja zostały ocenione przez wystawców i uczestników imprezy bardzo
wysoko.
źródło: Fleet
19.10.2009
Polskie
Stowarzyszenie Motorowe – sygnatariuszem Europejskiej Karty Bezpieczeństwa
Drogowego (ERSC).
W
piątek16 października, podczas VII Międzynarodowych Targów Infrastruktury
odbyła się z udziałem przedstawicieli ministerstwa infrastruktury i gości
zagranicznych z Brukseli, uroczystość przyjęcia kolejnych 38 instytucji z
naszego Kraju do grona Sygnatariuszy ERSC. Tym
samym, w całej Europie liczba przyjętych organizacji osiągnęła ok. 1500, zaś w
Polsce liczy obecnie bez mała 100.
Europejska
Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest platformą, w której uczestniczą
przedsiębiorstwa, stowarzyszenia, instytucje badawcze oraz organy administracji
publicznej, które zobowiązały się podjąć konkretne działania i dzielić się
dobrymi praktykami, w celu rozwiązania problemów bezpieczeństwa ruchu drogowego,
z którymi spotykają się na co dzień. Celem działania w ramach Karty jest
zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków drogowych.
Wśród tegorocznych
Sygnatariuszy znalazło się Polskie Stowarzyszenie Motorowe i niezależnie od
niego, dwójka członków Stowarzyszenia: Akademia Bezpiecznej Jazdy Kuby Bielaka i
popularny serwisu internetowego Ekokierowcy.pl - Anna i Waldemar
Chromińscy.
Podczas uroczystości Zarząd PSM reprezentowany był przez
Wiceprezesa PSM w osobie p. Mariusza Stuszewskiego, który złożył swój podpis na
oficjalnych dokumentach przystąpienia.
PSM skupia kilkanaście najbardziej
profesjonalnych instytucji szkoleniowych - Akademii Doskonalenia Techniki Jazdy,
które prowadzą szkolenia dla kierowców flotowych i indywidualnych wg
najnowocześniejszych standardów europejskich oraz kilkudziesięciu członków –
specjalistów bezpieczeństwa ruchu drogowego, którzy wspierają merytorycznie
wszelkie działania PSM.
Wśród pozostałych sygnatariuszy trzeba znaleźli
się m. inn. Wydział Ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji, Instytut
Transportu Samochodowego, PKN Orlen, DHL Polska, Shell Polska, Plus Polkomtel
SA, Axel Springer i czasopismo Auto Świat, Polskie Radio SA, Fundacja Wielka
Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka, Warszawska Masa Krytyczna,
Politechnika Łódzka, Zespół Szkół Samochodowych nr 2 w Warszawie i
inne.
Przedstawiciele
ERSC zachęcają kolejne organizacje rządowe i pozarządowe do formułowania
własnych programów działania na rzecz BRD i przystępowania do Karty w kolejnej
jej edycji. Suma odpowiedzialnych działań powinna ostatecznie przełożyć się na
wzrost bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg w Polsce, tak, abyśmy
gwarantowali sobie na wzajem bezpieczeństwo i jako kraj nie stanowili na mapie
Europy wyspy, którą przezornie omijają zmotoryzowani obywatele
Unii.
19.10.2009
Zarząd Polskiego
Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa
Jazdy z siedzibą w Warszawie oraz Zarząd Fleet Meetings Sp.z o.o. z
siedzibą we Wrocławiu z satysfakcją informują, że 15 września 2009 r. zostało
podpisane porozumienie o współpracy między tymi podmiotami.
Z porozumienia wynika, że PSM jest Partnerem
Merytorycznym Fleet Meetings sp. z o.o. a Fleet Meetings sp. z o.o. jest
Partnerem Strategicznym dla PSM.
Oba podmioty będą prowadziły bardzo dynamiczne i
efektywne działania na rzecz promocji bezpieczeństwa w ruchu drogowym w Polsce.
Aktywność ta będzie opierała się na przeprowadzaniu najlepszych w kraju szkoleń
dotyczących bezpiecznej jazdy, organizacji konferencji, targów i spotkań
branżowych, działaniach wydawniczych – profesjonalny periodyk branżowy Fleet,
branżowe publikacje książkowe oraz e-learning. W wymienionych działaniach
została podjęta współpraca z wybitnymi ekspertami i praktykami co umożliwia
zachowanie najwyższego poziomu merytorycznego.
Naszym
wspólnym celem jest dostarczenie najnowszej wiedzy i przełomowych idei, które
zainspirują do wdrażania rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo w ruchu
drogowym oraz zintegrują środowiska firm, które mają
bezpośredni wpływ na BRD oddziaływując na swoich pracowników.
Fleet
Meetings sp. zo.o. to szeroki projekt informacyjno-edukacyjny którego
celem jest gromadzenie i rozpowszechnianie wiedzy o najlepszych praktykach
zarządzania flotą samochodową oraz pomoc decydentom flotowym w podejmowaniu
najlepszych decyzji. Firma Fleet
Meetings sp. z o.o. jest wydawcą miesięcznika
Fleet - nowego, profesjonalnego czasopisma dla wszystkich osób powiązanych
z rynkiem flotowym. Redaktorem honorowym miesięcznika Fleet jest Pan
Sobiesław Zasada.
Założyciele
firmy Fleet Meetings zamierzają stworzyć nowe standardy biznesu
wśród
których na pierwszy plan wysuwa się nasze hasło – Dialog Flotowy.
Konsekwentnie
szerząc ideę zarządzania flotą chcemy pokazać, że pojęcia bezpieczniej,
ekologicznej, oszczędniej i nowocześniej są coraz
ważniejszymi kierunkami rozwoju praktyk w polskich przedsiębiorstwach.
Osoby
tworzące projekt Fleet Meetings opierają się na wieloletnim
doświadczeniu, kreatywności, skuteczności i rzetelności. Grupę tworzącą spółkę
wyróżnia doskonała znajomość branży i rynku lokalnego, znakomite kontakty
polskie i zagraniczne oraz precyzyjna baza przedstawicieli rynku biznesowego.
W
przypadku pytań z Państwa strony, szczegółowych informacji udzieli Krzysztof Turczak
Dyrektor Rozwoju Fleet Meetings Sp. z o.o. tel 608 362932 mail. krzysztof.turczak@fleet.com.pl
W
imieniu Zarządu Spółki Fleet Meetings
Małgorzata
Mikołajczyk – Prezes Zarządu
W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Motorowego
Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa Jazdy Mariusz Stuszewski – Wiceprezes Zarządu
Firma Corse
S.C. - ABARTH DRIVING EXPERIENCE.
www.abarth-driving.pl Szkoła posiada oficjalną rekomendację ABARTH srl,
stanowi bliźniaczą inicjatywę do włoskiej ABARTH DRIVING SCHOOL firmowanej przez legendarnego kierowcę rajdowego SANDRO
MUNARI. Zajęcia prowadzone będą przez
licencjonowanych instruktorów Polskiego
Stowarzyszenia Motorowego, we współpracy z Automobilklubem Polskim na Autodromie Bemowo.
Założeniem działalności jest popularyzacja bezpiecznej
techniki jazdy z elementami sportowymi
przy użyciu samochodów marki ABARTH. Podstawową formą działania
będzie organizowanie szkoleń i imprez dla firm oraz dla klientów
indywidualnych. Szkoła dysponuje 4 samochodami marki Abarth (3 Abarth Grande Punto
i 1 Abarth Fiat 500), rajdową Pandą Kit
Car oraz zapleczem szkoleniowym w formie multimedialnej Sali szkoleniowej zbudowanej
na ciężarówce.
W ośrodku Test & Training Safety Centre w Bednarach rozpoczęły się
szkolenia w warunkach specjalnych dla kierowców kat. D w ramach Rozporządzenia
Ministra Infrastruktury z dnia 2 lipca 2008r. Od
czerwca br. przeszkolono blisko 100 kierowców.
W ramach współpracy
z firmą Yamaha od maja ośrodek prowadzi treningi dla kierowców motocykli, które cieszą
się coraz większym zainteresowaniem.
Poparcie
Dnia 6 kwietnia 2009 roku Polskie Stowarzyszenie Motorowe otrzymało od Instytutu Transportu Samochodowego list popierający działania podejmowane przez Stowarzyszenie na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w Polsce. Zapraszamy do zapoznania się z treścią listu.
Koniec z jazdą z
gazem i na gazie ...?Staraniem „Partnerstwa Dla
Bezpieczeństwa Drogowego” zorganizowano „Okrągły Stół pt. ALKOHOL-zagrożenie na drodze”, w którym
wzięło udział szerokie grono tych, którym naprawdę zależy na likwidacji żniwa
śmierci na naszych drogach.
Tym razem prezentowano źródła
zagadnień związanych z problemem nietrzeźwych
kierowców a także program pilotażowy „Piłeś? Nie jedź” edycji Olsztyna i
dotychczasowe wnioski z jego stosowania.
Jak się wydaje najciekawsze – jak zresztą zawsze - miał poseł Janusz
Piechociński, który wnioskował by każde zatrzymanie pojazdu przez organa
policji a również organów upoważnionych do takich kontroli poprzedzać „na dzień
dobry” badaniem alkomatem co świadczyć będzie o nieuchronności wykrywania stanu
nietrzeźwości. Wniosek ten przyjęto oklaskami proponując by z nowym 2010 rokiem
takie badanie było stosowane powszechnie!
Na marginesie pada pytanie kiedy
tak energicznie zorganizowany zostanie „Okrągły Stół…” a dotyczący szkolenia
Doskonalenia Techniki Bezpiecznej Jazdy i związanej z tym wielce niedoskonałej
ustawy jaką „zafundowało” niedawno Ministerstwo Infrastruktury, dotyczącej
doszkalania kierowców autobusów, ciężarówek a niedługo również pojazdów
osobowych. Wniosek płynie ze strony Polskiego Stowarzyszenia Motorowego, które
zrzesza szkoły doskonalenia jazdy, a
które powinny zapewniać właściwy poziom we właściwych warunkach, czego nie mogą
zapewnić pozbawieni takich umiejętności instruktorzy nauki na prawo jazdy.
/wmr/
15.11.2008
Symulatory doskonalące technikę
Symulatory ... urządzenia pozwalające na intensyfikację treningów i
szkoleń w zakresie nauki jazdy na pojazdach mechanicznych a także kontroli
postępu a zarazem wyławiania złych nawyków u już
posiadających uprawnienia kierowcy.
Zwiedzając tegoroczną Światową Wystawę Samochodową w Paryżu, spotykałem
poza ekspozycją pojazdów wiele egzemplarzy symulatorów jazdy, pozwalających – w
zależności od przeznaczenia – sprawdzenie umiejętności kierowcy, czy też jego „suchy trening” właściwego
prowadzenia pojazdów również w zakresie
jazdy oszczędnej tzn. ekologicznej, ekonomicznej a nade wszystko bezpiecznej.
Wystawiano także całą sferę takich urządzeń elektronicznych do zabaw
młodzieżowych i zarazem kontrolowania uwagi
spostrzegawczości i refleksu, kierując na ekranach autami rajdowymi.
Dzięki uprzejmości dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego Pana
Andrzeja Wojciechowskiego, mieliśmy możliwość dokładnego poznania i testowania
takiego urządzenia do treningu EKO-DRIVINGU a dostarczonego przez przedstawicielstwo Toyoty. Załączam opinię
znawcy ... specjalisty od programów
szkoleniowych i trenera Eko- jazdy Polskiego Stowarzyszenia
Motorowego a zarazem psychologa – wykładowcy bezpieczeństwa drogowego mgr.
Waldemara Chromińskiego.
W załączeniu foto
omawianego urządzenia i zdjęcia z salonu paryskiego.
Wiesław Mrówczyński
Opinia nt.
symulatora do szkolenia Eko-Drivingu Toyota Symulator
jest odwzorowaniem pozycji kierowcy w samochodzie osobowym. Fotel kierowcy
posiada podstawowe regulacje: wysokości, odległości od kolumny kierownicy,
pochylenia oparcia. Zaopatrzony jest w pas bezpieczeństwa. Wraz z kolumną kierownicy, stacyjką, dźwignią
przełożenia biegów, dźwignią hamulca ręcznego, standardowo rozmieszczonymi
pedałami przyspieszenia, hamulca i sprzęgła stanowi istotnie przestrzeń typową
dla pojazdu osobowego. W miejsce okien - przedniego i bocznych umieszczono na
poziomie wzroku 5 monitorów LCD o jednolitych rozmiarach (prawdopodobnie 17-
calowe) . Na nich prezentowane są dynamicznie zmieniające się obrazy wykonane w
technice grafiki komputerowej, skoordynowane z pokonywaniem przez kierowcę
wirtualnej trasy. Poniżej znajduje się dodatkowy ekran LCD wyświetlający duże
zegary: prędkościomierz i zegar obrotów
silnika oraz pionowy wskaźnik zużycia paliwa. Sterowanie programem odbywa się
za pomocą mniejszego ekranu dotykowego umieszczonego z prawej strony kolumny
kierowniczej, na jej wysokości.
Zaprezentowane oprogramowanie
umożliwiało wybór dwóch opcji szkoleniowych:
-treningowej
- jazdy kontrolnej po
wirtualnej trasie z założeniem, iż kierowca mający 250 ml paliwa musi przejechać
najdłuższą trasę (wersja jazdy kontrolnej nie była testowana).
Program
automatycznie instruuje z głośników (w języku angielskim) osobę szkoloną o
kierunku jazdy, prawidłowo wykonanych zmianach biegu oraz o nieprawidłowościach
w zachowaniu kierowcy np. przekraczaniu prędkości dozwolonej na pewnych
odcinkach trasy. Program przerywa swoje
działanie (kończy sesję treningową), gdy kierowca nie stosuje się do poleceń
odnośnie kierunku jazdy. Realizmu dodaje odgłos pracy silnika odzwierciedlający
uzyskiwane obroty silnika.
Program
zaczyna funkcjonować po podłączeniu symulatora do standardowego zasilania 230 V
i wyboru rodzaju zadania: trening lub jazda kontrolna. Następnie osoba szkolona
zapoznaje się z czteroetapową instrukcją obsługi wyświetlaną na jednym z
ekranów, którą można pominąć przyciskiem „skip”.
Następnie
wyświetla się symulacja sytuacji
drogowej na pięciu głównych ekranach (widok panoramiczny). Można uruchomić kluczykiem wirtualny pojazd i rozpocząć
jazdę. Po jej zakończeniu program
oblicza i wyświetla zużycie paliwa na pokonanej trasie w przeliczeniu na 100 km
oraz ilość kilometrów przejechanych na 1 litrze paliwa. Czas programu
treningowego obejmuje kilka minut.
Zajmując
miejsce w symulatorze, mimo naturalnego rozlokowania wymienionych wyżej
przyrządów sterowniczych miałem wrażenie dużej nienaturalności. Również działanie programu powodowało
ograniczenia i brak komfortu. Oto uwagi poczynione podczas testu:
-
zbyt małe rozmiary ekranów powodowały, że obraz docierający do oczu kierującego
obejmował mały zakres pola widzenia, zwłaszcza w pionie;
-
zbyt duża ilość ekranów, czyli pofragmentowantowanie obrazu panoramicznego,
podzielonego na pięć monitorów powodowała, że praktycznie uwaga skupiała się na
głównym z nich, obejmującym symulację widoku przez lewą część szyby przedniej
samochodu, przez co dochodziło do pomijania informacji napływających z
pozostałych ekranów z prawej strony i z lewej kierowcy; w efekcie przy małej
adaptacji kierowcy do urządzenia występował problem w utrzymaniu pasa ruchu podczas symulowanej jazdy i przy
pokonywaniu ostrych zakrętów w ciasno zabudowanym obszarze miejskim (taki
wariant oferowało oprogramowanie symulatora); efekt ten mógłby ulec poprawie,
gdyby ostrość widoków wyświetlanych obrazów była jednakowa, tymczasem
najostrzejszy był ekran na prawo od ekranu głównego (czy to może efekt
zamierzony?)
-
lewarek zmiany biegów zachowywał się w sposób odbiegający od realistycznego,
podobnie jak pedał sprzęgła, który nie stawiał oporu i naciśniety z hukiem
uderzał o podłogę; wydaje się, że przekładnia kierownicy również odbiegała od
ustawień typowych w samochodach osobowych lub sprawiała takie wrażenie,
potęgowane brakiem oporu przy jej obrocie; słabo czytelny był ekran ze
wskazaniami prędkości i ilości obrotów, co przeszkadzało skutecznie w
kontrolowaniu tych parametrów;
-
szybkość przesuwania się obrazów na ekranach, mających odzwierciedlać
przebywaną trasę – mimo, że dobrze skoordynowanych ze sobą, wydawała się być
słabo skorelowana z prędkością wskazywaną na prędkościomierzu – była zbyt
wolna, co potęgowało wrażenie ślimaczego tempa jazdy i zachęcało do
mocniejszego naciskania pedału przyspieszania;
-
oprogramowanie nie oferowało jazdy na pustym placu, w trakcie której osoba
ucząca się mogłaby zaaklimatyzować się we wnętrzu symulowanego pojazdu, nabrać
wprawy w posługiwaniu się nietypowo zachowującymi się przyrządami
sterowniczymi, zanim przystąpi do treningu w ruchu miejskim; brakowało również
w oprogramowaniu modułów typowo szkoleniowych, pozwalających ćwiczyć odrębnie
poszczególne elementy Eko-jazdy: ruszanie z miejsca, wytracanie prędkości i
hamowanie, jazdę na wzniesieniach, w ruchu pozamiejskim na drogach ekspresowych
i autostradach, itd.
-
ogólna trudność w skoordynowaniu odbioru bodźców wizualnych i słuchowych ze wszystkimi
czynnościami typowymi dla jazdy samochodem; odczuwało się nienaturalny brak
drgań przenoszonych przez kierownicę i fotel kierowcy.
Podsumowując,
od symulatora Eko-jazdy należałoby wymagać lepszego dopracowania sposobów
zachowania się wyposażenia manualnego kabiny kierowcy, mniejszej ilości ekranów
i o większych rozmiarach, oprogramowania dającego możliwość trenowania
poszczególnych elementów szkolenia w różnych środowiskach drogowych oraz na
pustym placu manewrowym. Dobrze byłoby, gdyby
urządzenie umożliwiało dokonanie wydruku odbytych ćwiczeń i uzyskanych
rezultatów dla wszystkich uczestników szkolenia. Mam również poczucie, że brak
szczegółowej instrukcji działania i możliwości urządzenia, mógł wpłynąć na
testowanie nie wszystkich, a tylko podstawowych jego funkcjonalności. Mimo
wymienionych mankamentów, widzę pewne możliwości zastosowania tego typu
urządzeń do treningu kierowców początkujących lub wręcz dla osób będących w
trakcie kursu nauki jazdy, jednakże w ograniczonym zakresie. Być może uwzględnienie
powyższych postulatów pozwoli na stworzenie wierniejszej symulacji i
podniesienie poziomu realistyczności jazdy samochodem i zachowania się
kierowcy.
Sprawozdanieze Zwyczajnego Walnego Zebrania CzłonkówPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA MOTOROWEGODOSKONALENIA TECHNIK I BEZPIECZEŃSTWA JAZDYz dnia 29 września 2008 roku. Obrady zainaugurował Prezes Sobiesław Zasada,
zwracając jednocześnie uwagę na szczególnie ważne aspekty dotyczące
bezpieczeństwa na polskich drogach a także
spraw związanych z nowym rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury określającego
warunki prowadzenia działalności przez ośrodki doskonalenia techniki jazdy,
którego niedoskonałości wywołały żywą dyskusję podczas zebrania, o czym w
dalszej części. Zwyczajne Walne Zebranie Członków Polskiego
Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia
Technik i Bezpieczeństwa Jazdy miało następujący porządek obrad:
1.
Otwarcie
Zebrania.
2.
Wybór
przewodniczącego Zebrania.
3.
Rozpatrzenie i
zatwierdzenie sprawozdania finansowego oraz sprawozdania Zarządu z działalności
Stowarzyszenia w 2007 roku.
4.
Rozpatrzenie i
zatwierdzenie sprawozdania Komisji Rewizyjnej za 2007 rok.
5.
Udzielenie
absolutorium Członkom Organów Stowarzyszenia z wykonania obowiązków w 2007 roku
6.
Wolne wnioski.
7.
Zamknięcie
Zebrania.
Do pkt 2
porządku obrad:
Na przewodniczącego Zebrania wybrany został
jednomyślnie Pan Franciszek Gaik, który wybór przyjął. Przewodniczący stwierdził, że – stosownie do
podpisanej listy obecności – na Zebraniu dzisiejszym obecnych jest 38 Członków
Stowarzyszenia oraz, że wszyscy Członkowie Stowarzyszenia zostali zawiadomieni
w sposób prawidłowy o terminie i miejscu dzisiejszego Zebrania i jego porządku
obrad. W związku z powyższym Zebranie władne jest do podjęcia uchwała objętych
porządkiem obrad.
Do pkt 3
porządku obrad: Sprawozdanie finansowe oraz
sprawozdanie Zarządu z działalności w 2007 roku zostało przedstawione
uczestnikom Zebrania przez Wiceprezesa Zarządu – Pana Mariusza Stuszewskiego. Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia
jednomyślnie podjęło uchwałę nr 1 dotyczącą zatwierdzenia sprawozdania
finansowego Stowarzyszenia za 2007 rok.
Zatwierdzono również sprawozdanie Zarządu z
działalności Stowarzyszenia w 2007 roku. Do pkt 4 porządku obrad: Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia, po
wysłuchaniu sprawozdania złożonego przez Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej –
Pana Franciszka Gaika, jednomyślnie podjęło uchwałę nr 2 treści następującej:
Zatwierdza się sprawozdanie Komisji Rewizyjnej
Stowarzyszenia za 2007 rok. Do pkt 5 porządku obrad: Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia
jednomyślnie (członkowie Stowarzyszenia, których dotyczyło skwitowanie nie
wzięli udziału
w głosowaniu) podjęło uchwałę nr 3 treści następującej:
Udziela
się absolutorium z wykonania obowiązków w 2007 roku następującym członkom
Zarządu Stowarzyszenia:
-
Sobiesław Zasada - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia
2007 roku, -
Mariusz
Stuszewski - za okres od 1 stycznia do
31 grudnia 2007 roku,
-
Wiesław
Mrówczyński - za okres od 1 stycznia do
31 grudnia 2007 roku,
-
Anna Bobrowska - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia
2007 roku,
-
Bogusław Bach - za okres od 25 czerwca do 31
grudnia 2007 roku,
-
Wacław Kostecki - za okres od 25 czerwca do 31
grudnia 2007 roku.
Następnie Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia jednomyślnie (członkowie
Stowarzyszenia, których dotyczyło skwitowanie nie wzięli udziału
w głosowaniu) podjęło uchwałę nr
4 treści następującej:
Udziela się absolutorium z wykonania obowiązków w
2007 roku następującym członkom Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia:
-
Franciszek Gaik,
-
Władysław
Paszkowski,
-
Remigiusz
Witkowski.
Do pkt 6 porządku obrad :
W ramach wolnych wniosków Zwyczajne Walne Zebranie
Członków Polskiego Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia Technik i
Bezpieczeństwa Jazdy wskazało na niedoskonałość rozporządzenia Ministra
Infrastruktury, określającego warunki prowadzenia działalności przez ośrodki
doskonalenia techniki jazdy i jego niedostosowanie do aktualnej rzeczywistości.
Członkowie Zebrania stanęli na stanowisku, że – wbrew zamiarom prawodawcy –
przepisy w powyższym zakresie mogą niekorzystnie wpłynąć na bezpieczeństwo na
drogach, a nawet spowodować paraliż działalności polskich przewoźników i
postanowili podjąć wszelkie możliwe działania faktyczne i prawne w celu
doprowadzenia do zmiany przedmiotowych przepisów.
Stanowisko PSM odnośnie rozporządzenia (Dz. Ustaw 77
poz. 458) :
wprowadzenie okresu karencji (2-3 lata), stworzenie
grupy ekspertów zajmującej się egzaminowaniem instruktorów DTJS, powołanie
eksperckiej grupy roboczej, która przygotuje program szkoleniowy, nagłośnienie
medialne (opracowanie informacji prasowej). Ponadto spotkanie z
przedstawicielami stowarzyszenia przewoźników. Wiceprezes
Stowarzyszenia – Pan Mariusz Stuszewski poinformował również uczestników Zebrania o realizowanych
aktualnie oraz planowanych w najbliższym czasie działaniach PSM. PSM
Osoby, które po 10 września zdadzą egzamin na prawo jady na
autobus, będą musiały odbyć dodatkowe szkolenie, aby wykonywać zawód kierowcy.
Brakuje jednak ośrodków doskonalenia techniki jazdy, w których takie szkolenie
mogą się odbywać.
10 września weszła w życie ustawa z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
(Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 z późn. zm.), która nakazuje kierowcom
autobusów ukończyć kwalifikację wstępną, czyli dodatkowe specjalne szkolenie.
Jest ono niezbędne do podjęcia pracy w firmie transportowej jako kierowca.
Dotyczy to tych osób, które prawo jazdy kategorii D (na autobus) uzyskają po 10
września 2008 roku.
Młodzi kierowcy autobusów mogą mieć jednak problem. Jest w Polsce za mało
miejsc, w których mogą odbyć szkolenie z zakresu kwalifikacji wstępnej.
Generalnie ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie posiadają kompletnej
infrastruktury, niezbędnej do szkolenia kierowców. Jednak niektóre z nich mogą
działać tymczasowo, jeżeli posiadają np. odpowiednią płytę poślizgową.
Potrzebna infrastruktura
Ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie są zwykłymi szkołami nauki jazdy.
Szkolą kierowców z poruszania się pojazdami w ekstremalnych warunkach np. na
śliskiej nawierzchni. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 10
kwietnia w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia ośrodka doskonalenia techniki
jazdy (Dz.U. nr 77, poz. 458) muszą posiadać odpowiedniej wielkości autodrom,
czyli zamknięty tor, na którym odbywają się zajęcia praktyczne. Autodrom musi
mieć specjalne płyty poślizgowe. Jedną stanowiąca wycinek pierścienia (łuk), a
drugą w kształcie prostokąta. Do tego dochodzą odpowiednie trasy z zakrętami,
odcinki z górki i pod górkę.
Kierownicy ośrodków twierdzą, że nie wiedzieli, jakie wymagania mają spełniać
zarządzane przez nich obiekty i jak ma wyglądać szkolenie w ramach kwalifikacji
wstępnej. Odpowiednie rozporządzenia zaczęły obowiązywać zbyt późno – jedno w
kwietniu, drugie w lipcu tego roku, dodają.
- Takiej infrastruktury nie da się przygotować w kilka miesięcy – mówi
Sobiesław Zasada, przedsiębiorca, który obecnie prowadzi mi.in. ośrodek
doskonalenia techniki jazdy. Podkreśla, że trzeba mieć pozwolenia na budowę, a
ich uzyskanie trwa długo. Trzeba też zainwestować w ośrodki sporo pieniędzy.
Tymczasowe rozwiązanie
Rozporządzenie ministra infrastruktury z 2 lipca 2008 r. w sprawie szkolenia
kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. nr 124, poz. 805) zakłada jednak
trzyletni okres przejściowy dla ośrodków doskonalenia technikę jazdy. Wystarczy,
że w tym okresie będą miały przynajmniej jedną prostokątną płytę poślizgową lub
tor szkoleniowy. Płyta musi być dostosowana wymiarami do zajęć prowadzonych na
autobusach lub ciężarówkach. Tymczasem większość ośrodków dostosowana jest do
pojazdów kategorii B. Takich, które tymczasowo mogłyby szkolić kierowców
autobusów jest zaledwie kilka. Przewoźnicy twierdzą nawet, że odpowiednich
ośrodków w ogóle nie ma.
Problem ze szkoleniami
Na przykład w PKS w Mławie jest wielu młodych kierowców, którzy egzamin na
prawo jazdy mają zdawać pod koniec września. Oni nie będą mogli się szkolić się
w ramach kwalifikacji wstępnej, bo nie ma tam odpowiedniego ośrodka – mówi
Bolesław Milewski z Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.
- Nie ma ośrodka w Polsce, który spełniałby wszystkie wymagania określone w
rozporządzeniu. Planujemy przygotowanie infrastruktury, która umożliwi
doskonalenie umiejętności kierowców. Jednak nowy ośrodek będzie gotowy dopiero
za 2 lata – mówi Zbigniew Weseli, szef Szkoły Jazdy Renault.
Zdaniem Bolesława Milewskiego, pierwsze ośrodki, które spełnią wszystkie
wymagania będą gotowe najwcześniej za rok.
Co obejmuje szkolenie
Szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej obejmuje 280 godzin zajęć. Składa
się z dwóch części - zajęć teoretycznych (195 godzin) i specjalistycznych. Te
ostatnie obejmują 65 godzin teorii, 16 godzin jazdy w ruchu drogowym i 4 godziny
praktyki w warunkach specjalnych.
Co pięć lat kierowcy będą musieli zaliczyć szkolenie okresowe – 36
godzin.
Autor: Łukasz Kuligowski
28.08.2008
Czy następny bubel prawny?
Ostatnie rozporządzenia
dotyczące transportu drogowego, zmuszają do postawienia pytania: czy młodzi
kierowcy autobusów już od września br. nie będą mogli prowadzić tych pojazdów
? ... a w rok później, to samo pytanie
dotyczyć będzie kierowców ciężarówek. Zgodnie z dyrektywami unijnymi i rozporządzeń Ministerstwa
Infrastruktury z 10 kwietnia 2008 r i ostatnie 2,lipca 2008. nakładają na
kierowców obowiązek zaliczenia szkoleń m.inn.. zwanego kwalifikacją wstępną.
Mimo, że od wejścia w życie ustawy, wprowadzającej szkolenia, minęło sporo
czasu, nie ma niestety żadnych programów, odpowiednio wyposażonych ośrodków i
brakuje instruktorów. Nie podjęto konsultacji z fachowcami, wydane
rozporządzenia określające infrastrukturę doskonalenia techniki jazdy, są mało
czytelne zawierają szereg kardynalnych błędów, których skutkiem wszystkie istniejące szkoły winny być
zamknięte a sama ustawa to kolejny jak się wydaje bubel prawny, powstały bez
kompletnej znajomości zagadnienia, podczas gdy bezpieczeństwo na drogach,
szczególnie w Polsce zajmuje niechlubne czołowe miejsce na świecie. Przeszło 5,5
tys. ofiar wypadków rocznie w kraju, zmusza do energicznych i przemyślanych
działań usunięcia przyczyn jakie
sprzyjają tej u nas tragicznej sytuacji
a dotyczącej całej sfery doskonalenia techniki bezpiecznej i ekonomicznej
jazdy. Poza całą plejadą przyczyn kolizji drogowych ich opłakanych skutków,
właśnie człowiek za kierownicą, jego umiejętności i wyobraźnia oraz przestrzeganie przepisów, to czołowe
wymogi dotyczące bezpieczeństwa na drogach. Tymczasem brak jednolitego programu
szkoleń dla przyszłych instruktorów,
uregulowania rynku szkoleń doskonalących technikę jazdy oraz rozwiązania
konsekwencji, jakie niosą nowe przepisy stawia to wszystko pod znakiem
zapytania. Poważną kwestią jest również fakt, że wiele wygórowanych wymogów
ustawy nie spełnia żaden autodrom w
Polsce i już od września br. zgodnie z nowymi regulacjami, kierowcy autokarów i
ciężarówek nie będą mieli możliwości szkoleń. To jest prawdziwy i karygodny
skandal.
Wszystkie te tematy były przedmiotem dyskusji podczas II Forum
Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zorganizowanego staraniem „Partnerstwa dla
Bezpieczeństwa Drogowego”, które zgromadziło uczestników administracji rządowej,
samorządowej, policji, reprezentantów szkół doskonalenia techniki jazdy oraz
przedstawicieli zrzeszeń sportów motorowych. Naturalnie brak było autorów tych
zarządzeń – przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury. Najciekawsze głosy w
dyskusji to wypowiedzi Mariusza Stuszewskiego z PSM a dotyczące regulacji
jednolitego szkolenia zarówno instruktorów jak i kierowców, brak systemowego
programu dla wszystkich szkół, jakości szkolenia i egzaminowania, wystarczającej ilości członków w komisji
będących ekspertami w dziedzinie doskonalenia techniki jazdy a ma ich powstać 16
zgodnie z ilością województw. Ponadto nie ma jednolitego, praktycznego i
tematycznego uzasadnienia dotychczasowych wymogów infrastruktury
autodromów.
Jerzy Kucharko z firmy „Test & Trening” z Austrii, reprezentujący
również szkołę „Test & Trening” Sobiesława Zasady z Pobiedzisk koło Poznania
stwierdził, że w Austrii taki dobry, skuteczny i jednolity program istnieje od
kilku lat, zmniejszając o 30 proc. ilość wypadków. A kursy doszkalające
dwuetapowe, obligatoryjnie poprawiające technikę jazdy, są związane z
podstawowym systemem nauki na prawo jazdy.
Bogusław Bach z Toruńskiej Akademii Jazdy przybliżył sposoby szkolenia w
Szwecji, która podjęła zadanie zmniejszające liczbę ofiar śmiertelnych do tzw.
„wizji 0”. Obok szkoleń teoretycznych, obowiązuje tam tzw. moduł praktyczny,
złożony z różnych technik treningu na płytach poślizgowych i symulatorach nad i
podsterowności pojazdów tzw. skitcarach, prowadzonych dla wszystkich grup
kierowców.
Rafał Buchcar, prowadzący od lat kursy doszkalające z zakresu poprawy techniki jazdy kierowców
zawodowych, wskazał na skandaliczne wady i braki ostatnich rozporządzeń
Ministerstwa Infrastruktury, co stanowi sabotaż polskiego transportu
wykluczający nas z rynków unijnych.
Maciej Wroński, ekspert z dziedziny transportu drogowego, stwierdził, że
obecnie działające ośrodki techniki jazdy (ODTJ), działają obecnie nielegalnie,
co jest winą ustawodawcy. Obok wadliwych zapisów rozporządzeń, brak jest
nowelizacji ustaw o transporcie drogowym oraz ustawy prawo o ruchu drogowym, co
może wstrzymać dopływ młodych kierowców do transportu
drogowego.
Przedstawiciel biura ruchu drogowego KG Policji, Armand Konieczny,
wyraził poparcie dla postulatu zmian tych nieżyciowych i nieczytelnych
rozporządzeń w których również doświadczenie i wiedza, wynikająca z kursów w
Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, nie zostały wykorzystane w trakcie prac
nad tymi rozporządzeniami.
Wszystkie te historie nie wróżą znakomitej
przyszłości transportu i oczekuje się reakcji ustawodawcy opartej o rzetelną
wiedzę prawdziwych i doświadczonych fachowców
Wiesław Mrówczyński.
PS. Pan minister Cezary Grabarczyk w
ostatnim czasie dwukrotnie przyjął
delegacje Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego przysłuchując się z uwagą
zastrzeżeniom jakie niesie za sobą niefortunne zarządzenie. Uczestniczył w niej
wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motorowego skupiającego 12 ośrodków
doskonalenia techniki jazdy a zarazem ekspert tej dziedziny, zgłaszając uwagi i
tłumacząc pewne zawiłości a zarazem niewiedzę ustawodawcy. Miejmy nadzieję, że
wszystkie te braki i wady nowych rozporządzeń zostaną naprawione przyczyniając
się do zmniejszenia śmiertelnego żniwa ofiar na naszych drogach.
30.06.2008 Zawody na najlepszego kierowcę BP Polska
W dniu 09 czerwca 2008 r. na „Torze Kielce” w Miedzianej Górze odbył się
finał Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP
Polska, organizowany przez Safe Drive Polska.
Każdy z pracowników BP Polska mógł wziąć udział w przeprowadzonych w maju
br. eliminacjach. Po zalogowaniu się na specjalnie przygotowaną platformę
internetową uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące przepisów ruchu
drogowego, przepisów bezpieczeństwa BP, rozwiązywali symulacje sytuacji
drogowych, zadania na szybkość reakcji. Na podstawie wyników eliminacji wyłoniona została 20-osobowa grupa
finalistów, która spotkała się 09 czerwca w Finale na „Torze Kielce” w
Miedzianej Górze.
Finaliści musieli
zmierzyć się z przygotowanymi konkurencjami zręcznościowymi. Pierwszą konkurencją było przygotowanie i sprawdzenie samochodu przed
wyruszeniem w długą trasę. Finaliści musieli dokonać sprawdzenia stanu
ogumienia, poziomu płynów eksploatacyjnych, świateł. Musieli również wymienić
wymagane przez Kodeks Drogowy elementy wyposażenia samochodu – trójkąt
ostrzegawczy i gaśnicę. Następnie kandydaci na Najlepszego Kierowcę BP Polska zostali poddani
próbie oceny położenia przednich kół podczas jazdy po łuku. W tym celu musieli
przejechać prawym przednim kołem po jak największej liczbie namalowanych na
podłożu dysków o średnicy 10 x 25 cm
ułożonych w kształcie litery „S”.
Kolejną konkurencją była imitacja poślizgu. Zawodnicy w specjalnie
przystosowanym samochodzie, w którym zamiast tylnych kół zamontowane zostały
troleje, musieli pokonać niewielką pętlę z jak najlepszym czasem. Próba ta
miała na celu przede wszystkim uświadomienie kierowcom, jak ważne jest
delikatne operowanie pedałem gazu i hamulca oraz kierownicą w warunkach bardzo
małej przyczepności. Kolejną próbę zręcznościową stanowił slalom pomiędzy pachołkami. Dla
utrudnienia, zawodnicy musieli pokonać go jadąc tyłem. Slalom ten wygrywał
zawodnik z najlepszym czasem przejazdu. Następnym elementem zawodów była symulacja wypadku drogowego. Zawodnicy
musieli wykazać się umiejętnością udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.
Uczestnicy
musieli podjąć prawidłowe działania w postaci zabezpieczenia i oceny miejsca
zdarzenia, oszacowania stanu poszkodowanych, wezwania profesjonalnych służb
ratowniczych, udzielenia pomocy w odpowiedniej kolejności wg stanu zagrożenia
życia, odpowiedniej reakcja na informację o możliwości pożaru pojazdu oraz założenia prawdopodobieństwa urazu kręgosłupa
poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych.
Kiedy zawodnicy nie ochłonęli
jeszcze z wrażeń związanych z symulacją wypadku, musieli zmierzyć się ze slalomem
zręcznościowym– „Stewart”. Próba
ta polegała na przejeździe tam i z
powrotem slalomu samochodem z zamocowanym na masce talerzem,
na którym umieszczona była piłeczka. Każdorazowe wypadnięcie piłeczki z talerza
powodowało konieczność zatrzymania samochodu i umieszczenia jej powtórnie na
talerzu przez uczestnika. Konkurencję wygrywał ten spośród zawodników, który
pokonał slalom z najlepszym czasem.
Nie był to koniec emocji. W następnej kolejności uczestnicy Finału
stanęli przed najbardziej widowiskową próbą. Było nią gaszenie pożaru komory
silnika samochodu osobowego. We wnętrzu komory silnikowej samochodu osobowego
została umieszczona wanna pożarnicza z cieczą łatwopalną o warunkach palności
typowych dla etyliny. Zawodnicy, z zachowaniem daleko idących warunków
bezpieczeństwa, musieli podjąć akcję gaśniczą, przy użyciu kilogramowej gaśnicy
samochodowej.
Całość wieńczyła jazda w „alkogoglach”. Każdy z uczestników podczas jazdy
po małej pętli – pierwszy raz bez, drugi w „alkogoglach” – miał okazję
przekonać się jak zaburzony zostaje zmysł wzroku po spożyciu alkoholu czy
narkotyków.
Po podliczeniu punktów uzyskanych we wszystkich konkurencjach, zwycięzcą
tegorocznej edycji Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP Polska został Przemysław
Wacyk. Drugie miejsce zajął Piotr Skoczylas, natomiast na trzecim uplasował się Grzegorz Reruch.
Wszystkie konkurencje były opracowane w ten sposób, aby oprócz elementu
rywalizacji i dobrej zabawy, niosły dla uczestników korzyści dydaktyczne. Tego
typu zawody, poza szkoleniami z jazdy defensywnej, są najlepszą formą
popularyzacji kultury i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tekst, foto: Michał Rzepecki -
Safe Drive Polska Sp. z
o.o.
12.05.2008
Lamborghini Gallardo w SJS Experience. To była długo wyczekiwana chwila przez klientów SJS. Dział eventów - SJS Experience został zaopatrzony w niezwykły samochód szkoleniowy: Lamborghini Gallardo. Jeden 250 egzemplarzy limitowanej serii Lamborghini Nuernberg jest dostępny dla szerokiej grupy odbiorców. Wacław Kostecki: "jesteśmy jedyną Firmą, która udostępnia samochód tej klasy dla każdego klienta. Lambo jest u nas od 3 tygodni, a już zorganizowaliśmy 3 imprezy z jego udziałem. Zakup samochodu wynika z potrzeb naszych stałych klientów, którzy wracając do nas oczekują nowych atrakcji. W ten sposób oprócz całej gamy modeli Subaru Impreza posiadamy wiele innych jak Porsche i Lamborghini. Nasze szkolenia i imprezy są zróżnicowane, a chcąc posiadać atrakcyjną ofertę staramy się ciągle naszych klientów mile zaskakiwać." Więcej informacji na temat SJS i Lamborghini na tronie: www.sjs.pl
tekst i foto: Jakub Nabagło
4.04.2008 Wielki Test
Flotowy 2008 Na lotnisku Bemowo w Warszawie
miał miejsce Wielki Test Flotowy 2008, podczas którego zainteresowani fleet
managerowie mieli możliwość przetestowania aut z 17 różnych segmentów klasowych
między innymi: furgonów, SUV-ów, pick-upów, premium, MPV etc. Dwudniowy test poza porównaniem
walorów użytkowych poszczególnych pojazdów przez potencjalnych przyszłych ich
użytkowników, miał również na celu wyłonienie Samochodu Flotowego Roku –
plebiscytu Fleet Awards Polska. Warto dodać, że programowaniem i układem testów
w bezpiecznych warunkach lotniska Bemowo, zajmowali się instruktorzy
doskonalenia techniki jazdy – członkowie Polskiego Stowarzyszenia Motorowego,
pod kierunkiem Mariusza Stuszewskiego, czuwając jednocześnie nad prawidłowym
wykonaniem poszczególnych prób.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się jazdy modelami sportowymi – Audi R8
i Kia Cee'd, których szybkie przejazdy obserwowała plejada uczestników.
Prezentowano również aktualną ofertę aut ciężarowych. W pokazie uczestniczyła
także Inspekcja Transportu Drogowego, dysponując wagami pomiarowymi nacisku
poszczególnych osi pojazdu na podłoże.
Jak zapewniają organizatorzy, wyniki tegorocznego wielkiego plebiscytu
uroczyście ogłoszone zostaną 15 kwietnia
br.
Wiesław Mrówczyński,
Foto: autor
7.02.2008
Z satysfakcją chcieliśmy powiadomić naszych członków, że Zarząd "Partnerstwo dla
Bezpieczeństwa Drogowego" powziął decyzje o zaliczeniu Polskiego Stowarzyszenia
Motorowego do grona członków mających wspierać inicjatywy na rzecz naszej
bolączki narodowej
jaką jest bezpieczeństwo na ulicach idrogach naszego Kraju. Zobacz dokument.
4.02.2008
W ślad za urządzeniami szwedzkimi ułatwiającymi
precyzyjne szkolenie bezpiecznej jazdy po śliskich nawierzchniach a
przypominające troleje .... jakie
Toruńska Akademia Jazdy w Warszawie zademonstrowała na autodromie na
Bemowie w czasie szkolenia kierowców autobusów MZA, Prezes Bogusław Bach
przesłał nam ciekawe zdjęcia
estetycznie wyposażonego nowoczesnego wnętrza nowo otwartej sali szkoleniowej.
28.01.2008
W
styczniu Br. na terenie szkoły Test i Trening w Bednarach odbył się cykl
szkoleń dla kierowców autobusów MPK Olsztyn. W ramach umowy dotyczącej zakupu
kolejnych autobusów marki Solaris przez MPK Olsztyn przewoźnik otrzymał pakiet
szkoleń z zakresu bezpiecznej jazdy. Zajęcia przeprowadzone zostały przez
instruktorów Test i Trening zgodnie z metodologią Test & Training
International.
Szkolenie
obejmowało przede wszystkim jazdę po płytach poślizgowych o różnych
konfiguracjach. Kierowcy w bezpiecznych warunkach pod okiem doświadczonych
instruktorów mogli zaobserwować jak zachowuje się pojazd, który wpadnie w
poślizg. Również dzięki tym ćwiczeniom mogli porównać drogę hamowania na
nawierzchni suchej i mokrej. Różnice jakie mogli zaobserwować kursanci uświadomiły
jak niebezpieczna jest jazda w trudnych warunkach jesienno – zimowych.
Dzięki
szkoleniom w których wzięli udział kierowcy olsztyńskiego przewoźnika wzrośnie
bezpieczeństwo nie tylko samych kierujących ale przede wszystkim pasażerów
miejskich autobusów.
19.11.2007 Kierowcy autobusów miejskich na płycie poślizgowej.
Idea poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach zaczyna
skutkować w sferach wielkich przewoźników, również miejskich, do których na
pewno zaliczyć trzeba największe Miejskie Zakłady Autobusowe w
Warszawie.
W trosce o bezpieczeństwo pasażerów a także drogiego sprzętu zainaugurowano na
Bemowie dwudniowe szkolenie kierowców autobusów miejskich, mające przygotować
ich do ciężkich warunków zimowych. Zajęcia składały się z części teoretycznej
połączonej z prezentacją multimedialną oraz zajęć praktycznych na autobusach
niskopodłogowych Solaris, na specjalnej płycie poślizgowej. Wszystko to na
terenie Automobilklubu Polski, na części lotniska na Bemowie a zajęcia
prowadzone przez doświadczonych instruktorów skupionych w Akademii Bezpiecznej
Jazdy, zrzeszonej w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym.
Należy pochwalić
Ośrodek Szkolenia MZA za inicjatywę i podjęcie szkolenia kierowców szczególnie
teraz, kiedy za chwilę zimowe warunki w połączeniu z niedoświadczeniem,
szczególnie nowo zatrudnionych może przynieść opłakane skutki.
Warto
dodać, że po latach zainteresowania się doskonaleniem techniki jazdy kierowców
pojazdów osobowych w
trudnych zimowych warunkach, wreszcie zrozumiano wagę niebezpieczeństw w
transporcie zbiorowym na ulicach miast, w trosce o szeroko pojęte bezpieczeństwo
ludzi i sprzętu. W inauguracji tych szkoleń wziął udział Wiceprezes MZA,
JerzyWielgus i prezes Automobilklubu Polski,
Romuald Chałas. Co prawda już w 1971 roku, pierwszy i
najbardziej doświadczonyinstruktor w Polsce Władysław
Paszkowski z nie żyjącym już dzisiaj dziennikarzem Jerzym
Puchalskim, na parkingu stadionu X-lecia, prowadzili pierwsze szkolenia
kierowców autobusów miejskich. Obecne płyty poślizgowe zastępowano w tamtym
czasie placami asfaltowymi, które polewano ropą ! Autobusy jadąc z góry po
pochyłości wykonywały z góry zaplanowane manewry slalomu, omijanie przeszkody
oraz hamowania.
Na Bemowie
również ćwiczono slalom wjazdy do zatok oraz omijanie przeszkody trudnej do
przewidzenia lub nagłego wtargnięcia na jezdnię. Obserwując poczynania i jazdy
kierowców na płycie poślizgowej, widać było jak w miarę powtarzania prób pod
okiem instruktorów, poprawiała się jakość jazdy kierowców. Ważnym elementem było
nie nauka „wychodzenia” z poślizgu ale im zapobieganie, na co zwracał uwagę
szef szkolenia AP MariuszStuszewski. Jeszcze
raz okazało się, że tego rodzaju przygotowania są ze wszech miar potrzebne i
będą kontynuowane na autobusach innych marek, również na Jelczach, których 50
sztuk zakupiło ostatnio MZA. Ze sposobu oraz postępów szkolenia zadowoleni byli ze strony
przewoźnika, Marek Budzyński i Marek Brudnicki z nadzoru ruchu
MZA, zwracając uwagę na różnice między szkoleniem kierowców autobusów a
aut osobowych. Stwierdzili – obserwując już na płycie poślizgowej przez pryzmat
zmagań kilkudziesięciu uczestników szkolenia, iż wysiłek ten nie pójdzie „na
marne”, ucząc umiejętności a także wyobrażni kierujących pojazdami
zapełnionymi pasażerami w trudnych warunkach zimowych. Warto również wspomnieć o
nowości jaką zaprezentował szef ToruńskiejAkademii
Jazdy, Bogusław Bach, pokazując samochód Skid-CAR, wyposażony w
możliwość zaprogramowania różnych warunków drogowych, rodzajów śliskości,
szybkości etc, ułatwiający doskonalenie jazdy bez uzależnień pogodowych oraz
rodzajów nawierzchni. Urządzenia tego rodzaju (niestety nie najtańsze )
wypróbowano już w Szwecji i jak potwierdzają instruktorzy, znakomicie ułatwiają
doszkalanie kierowców – co wkrótce stanie się ustawowym obowiązkiem obejmującym
kierowców zawodowych.
Wiesław Mrówczyński Foto: autor
14.11.2007 W dniach 17 i 18 listopada br. Automobilklub Polski oraz
Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie Sp. z o.o. organizują zajęcia z zakresu doskonalenia techniki jazdy na śliskich nawierzchniach dla kierowców największego warszawskiego przewoźnika autobusowego. Zajęcia odbędą się na specjalnej płycie poślizgowej na terenie autodrom Automobilklubu Polski na warszawskim Bemowie.
Plan szkolenia przewiduje część teoretyczną - wykład prowadzony przez doświadczonych instruktorów Akademii Jazdy zrzeszonej w
Polskim Stowarzyszeniu Motorowym oraz Ośrodka Szkolenia MZA, połączony z prezentacją multimedialną, a także
zajęciami praktycznymi, w których udział wezmą nowoczesne niskopodłogowe
autobusy MZA.
Szkolenie ma prowadzić do poprawy stanu bezpieczeństwa na warszawskich drogach przed nadejściem okresu zimowego, będzie także stanowić rzadką okazję do obserwowania autobusów komunikacji miejskiej w tak nietypowej roli. W bezpiecznych warunkach kierowcy i obserwatorzy przekonają się jak wzrost prędkości wpływa na wydłużenie drogi hamowania, czym różni się hamowanie z wykorzystaniem systemu ABS od hamowania bez tego systemu, jak tak duży pojazd zachowuje się w trakcie hamowania na zakręcie (symulacja wjazdu w zatokę przystankową). Dodatkowo, aby uświadomić konieczność korzystania z pasów bezpieczeństwa, kierowcy przekonają się w praktyce jakie siły działają w trakcie uderzenia z prędkością 7 km/h!
Serdecznie
zapraszamy na finał szkolenia w dniu 18 listopada o godzinie 13:00 na autodromie Automobilklubu Polski w Warszawie, przy ul. Powstańców Śląskich 127. Mamy nadzieję, że wśród przybyłych nie zabraknie także Pana, a wrażenia ze szkolenia pozwolą uświadomić
jak największej liczbie kierowców nie tylko wielkich pojazdów niebezpieczeństwa związane z nadchodzącą zimą.
Zapraszają organizatorzy szkolenia MZA oraz Automobilklub Polski
5.11.2007
05 listopada 2007 r. miały miejsce dwa wydarzenia zorganizowane przez firmę Solaris Bus & Coach oraz
Szkołę Jazdy Test i Trening.
„Bezpieczna Szkoła przy Drodze” –
akcja skierowana była do dzieci, które są najmłodszymi uczestnikami ruchu
drogowego. Zaproszono 250 uczniów klas III i IV. Aby uświadomić dzieciom jak wielkie zagrożenie
niosą za sobą pojazdy poruszające się na drogach, przeprowadzono jazdy testowe
samochodami ciężarowymi i osobowymi. Celem pokazu było unaocznienie dzieciom
różnic pomiędzy samochodami ciężarowymi a osobowymi, pokazanie że na ciężarówki
należy zwracać szczególną uwagę, wyrobienie u najmłodszych nawyku by być
widzianym także w dzień oraz przekonanie dzieci aby zawsze trzymały się jak
najdalej od krawędzi asfaltu. Gościem specjalnym był Grzegorz Turnau, który
przyznał się, że zawsze chciał sprawdzić jak to jest być kierowcą autobusu.
Dzięki akcji mógł ten plan zrealizować.
„Bezpieczny Kierowca” - zaproszeni
dziennikarze wzięli udział w pokazie szkolenia doskonalenia technik bezpiecznej
jazdy przeprowadzonym przez instruktorów Test i Trening. Przejazdy po płycie
poślizgowej autami z systemem ABS i bez pokazały różnice w hamowaniu. Goście mieli
okazję przekonać się jak zachowuje się samochód w momencie gdy wpada w poślizg.
Co najważniejsze, otrzymali kilka wskazówek jak do takich sytuacji nie dopuścić
oraz co zrobić gdy auto straci przyczepność.
Autor zdjęć: Wiesław Mrówczyński
22.10.2007 Dziennikarskie Samochodowe Mistrzostwa Polski
zakończone.
W Tychach i na torze Fiata miała miejsce
ostatnia runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz podsumowanie
całego sezonu a.d. 2007. W zawodach wziął udział między innymi Pan Wiesław Mrówczyński - członek Zarządu PSM i znany dziennikarz motoryzacyjny. Rozegrano trzynaście prób sportowych, w tym połowę na
fabrycznym torze w Tychach. Ciasne kręcenie wokół słupka na chropowatym betonie z krawężnikami, powtarzany 24 razy
szybki slalom, które powodowały defekty ogumienia i ich kompletną dewastację, nie
wróżą by te i podobne próby mogły powiększyć i tak już skromne grono
startujących dziennikarzy. Mimo, że usytuowane były pod uzdrowicielską piramidą
w centrum Tych. Te usytuowane na torze wymagały szybkiej ale technicznej jazdy
i zostały zaaprobowane przez załogi i w pełni satysfakcjonujące.
Dwudniowe zmagania zakończyły się zwycięstwem załogi Tomasz Popielewicz
z Michałem Szekietą na Fiacie Barchetta, przed Januszem Tychy z Piotrem
Gawrońskim – Fiat Panda 100HP, Tomaszem Szmandrą z Grzegorzem Badurą na Fiacie
Grande Punto 1.9 JTD i Andrzejem Dąbrowskim z Mikołajem Barańskim – Fiat Panda
100HP.
A ostateczna klasyfikacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski
Dziennikarzy po czterech rundach jest
następująca: 1. Tomasz Popielewicz – Michał Szekieta 2. Jacek Jurecki – Arkadiusz Raszewski 3. Tomasz Ważyński – Maria Orlińska 4. Tomasz Szmandra – Grzegorz Badura 5. Janusz Tychy – Piotr Gawroński 6. Andrzej
Dąbrowski – Mikołaj Barański
Uroczystość i zakończenie czwartej rundy oraz
podsumowanie całego sezonu miało miejsce w Hotelu Tychy. Puchary i nagrody w ogromnie sympatycznej atmosferze wręczali Dyrektor Naczelny zakładu FAP w Tychach, Zdzisław
Arlet z Dyrektorem Biura Prasowego FAP, Bogusławem Cieślarem a ze strony
Autklubu Dziennikarzy Polskich, honory pełnił Janusz Tychy.
10.10.2007
Jubileuszowe
ściganie
Kończy się sezon wyścigów
samochodowych nie tylko na świecie również u nas w karju. Ostatni weekend na torze Poznań obfitował w wiele
wydarzeń zarówno sportowych, jak również związanych z jubileuszem 30-lecia jego budowy, sięgającego tradycją początków
ścigania na motocyklach, na torach trawiastych Ławicy i Woli koło Poznania,
wielkich tamtych czasów Jerzego Mielocha, Andrzeja Żymirskiego i wielu innych,
już dziś częściowo zapomnianych.
Przez 2 dni połowa dni oprócz zmagań
sportowych, kibice mieli możliwość zapoznać się z zapleczem toru, wziąć udział
w różnych zabawach sportowych i turystycznych, jazda autami, gokartami,
sterowania zdalnie modelami miniatur samochodów, obejrzeć pokazy ratownicze a
nade wszystko zobaczyć „wypieszczone” pojazdy zabytkowe, którym przewodził
znakomity Rolls-Royce.
W tym miejscu warto przypomnieć o pierwszych budowniczych Toru Poznań,
którymi pioniersko dowodził znany automobilista, Adam Smorawiński. Tor Poznań
mimo 30-letniej walki o jego istnienie działa ! Choć ciągle musi walczyć z
coraz nowymi przeciwnościami a przede wszystkim z przeciwnikami.
Wróćmy jednak do prawdziwego sportu, w którym uczestniczyło 124
zawodników. Dodatkowo 22 byłych znanych „ścigantów” wzięło udział w atrakcyjnym
i szczególnie oczekiwanym wyścigu. Wśród nich kilku znanych z dawnych
pionierskich lat, jak między innymi Ryszard Kopoczyk, Tadeusz Myszkier, Henryk
....., Wojciech Smorawiński, chociaż zabrakło największych, jak Sobiesława
Zasady, Longina Bielaka. Co prawda znany ze wszystkich tras rajdowych i
wyścigowych, działacz i znawca od lat Marek Cichocki, popularny Badatio, który
był starterem tego największego wyścigu, zapowiedział zorganizowanie podobnego
wyścigu wiosną przyszłego roku, w którym wezmą udział na pewno wszyscy żyjący
najlepsi zawodnicy dawnych lat.
W tym roku zwyciężył Ryszard Kopczyk na Porsche 911 C2 przed Mariuszem
Podkalickim na Seicento ! I Januszem Gładyszem również na Porsche 911 Carrera.
Poza byłym rekordzistą Toru Poznań, Kopczykiem trzeba podziwiać jazdę i
przygotowanie Fiata Seicento przez Podkalickiego, który miał czas całego
wyścigu (5 okrążeń toru) gorszy od zwycięzcy tylko 23,43 sek. Naprawdę
interesujący i ekscytujący wyścig.
W sobotę to przede wszystkim wyścig długodystansowy o Mistrzostwo
Polski, w którym mimo wyprzedzenia – niestety na żółtej fladze
Lukasa/Myszkowskiego przez załogę Biernacki/Kornacki/Komornicki obie na Porsche
911 GT3, zwyciężyła ta pierwsza. Prowadzący przez 46 okrążeń toru Ferrari 330
Modena włoskiej załogi Buscenna/Ghizzi, dachował i nie ukończył. Wyścig ze
względu na długi 3-godzinny czas rozgrywania niestety „wieje nudą”. Drugie
miejsce zajęła załoga Azzini/Azzini na Ferrari 355, trzecią załogą była
Karolina Czapka/Kiwak wygrywając równocześnie klasę A1600 (H1600) na Renault.
W niedzielę królowały początkowo Formuły E2000 i E1400, w których poza
zawodnikami z Niemiec i Czech, prym wiedli Maurycy Kochański, Michał Gil i
Hieronim Kochański, który zakończył 50-letnią karierę zawodniczą, za co
otrzymał swoistą nagrodę Wiktora.
Największe emocje wzbudził jak zwykle wyścig o Puchar Kia Lotos Cup, w
którym prawie trzydziestka zawodników ma jednakowych pojazdach dostarczyła
maksymalną ilość przeżyć załogom i organizatorowi. Jak zwykle w tej wielkiej
gromadzie żądnej zwycięstw, nie obyło się bez kolizji i wypadnięć z toru, w
której uczestniczył również rekordzista toru na Kia Wojciech Herban uszkadzając
poważnie pojazd a także Jacek Jurecki.
W powtórzonym wyścigu zwyciężył Maciej Steinhof przed Igorem Grzegorczykiem
a w drugim Kamil Radkowski. Ostatecznie zwycięzcą ostatniej rundy został Maciej
Steinhof.
Ostatnimi wyścigami były biegi o Grand Prix Polski, które przypominały
rajdowe Mistrzostwa Polski jako, że 21-letni Niemiec przyjechał i dwukrotnie
nie dał szans zawodnikom polskim w
podobnym stylu jak Francuz Bryan Bouffier.
W efekcie dwóch wyścigów niedzielnych a także poprzednich rund Mistrzem
Polski w klasie H powyżej 3500 został Robert Lukas a Wice Mistrzem Maciej
Stańco a drugim Maciej Marcinkiewicz. Wszyscy na Porsche Carrera GT3. O dalsze
miejsca walczyli na samochodach Seat Leon Supercopa Marcin i Adam Gładyszowie,
faworyt Robert Kisiel, Mateusz Lisowski i Łukasz Zieliński. W pierwszym wyścigu zwyciężył Marcin Gładysz
a w drugim Adam Gładysz tocząc „bratobójczą” walkę. Mistrzem Polski w H3500
został Mateusz Lisowski, Wice Mistrzem
Adam Gładysz – drugi Wice Marcin Gładysz. Wielkim przegranym niestety
został faworyt Robert Kisiel, którego w sezonie a przede wszystkim w Poznaniu
pokonały defekty samochodu. Wielka i
spodziewana wygrana klasy H2000 została
Karolina Czapka, która zdobyła w tej klasie tytuł Mistrza Polski.
Wiesław Mrówczyński Foto: autor
PS. Na koniec niedzielnych
wyścigów na Torze Poznań, pojawiła się manifestacja mieszkańców
osiedli domków jednorodzinnych z
transparentami zamknięcia toru ze względu
na jego hałaśliwość. Tor Poznań zbudowany został 30 lat temu i
bezpośrednio przylegając do bardzo ruchliwego międzynarodowego lotniska Ławica,
będącego tu „od zawsze” ! A osiedle powstawało
w następnych latach wokół czynnego toru a przede wszystkim obok startujących i
lądujących wielkich samolotów. Wnioski nasuwają się same brzydkim powiedzeniem
„widziały gały ...” Chociaż jedno hasło wydało się być rozsądne! „od strony
osiedla postawić takie jak na drogach szybkiego ruchu ekrany dźwiękochłonne”.
Dokładne i zbiorcze wyniki z Toru
Poznań oraz wyścigowych Mistrzostw Polski sezonu 2007 na
stronie:www.aw.poznan.pl
10.10.2007 Dnia 17.10.2007 o godz. 11:00 w siedzibie Stowarzyszenia, przy ul. Omulewskiej 27 w Warszawie odbędzie się zebranie Zarządu oraz Rady Programowej. Na zebraniu osobistą obecność zapowiedział już prezes Stowarzyszenia, Pan Sobiesław Zasada. Na zebraniu poruszone zostaną przede wszystkim bieżące problemy i omówione w świetle propozycji rozporządzenia Ministra Transportu "w sprawie wymagań
dotyczących prowadzenia ośrodka
doskonalenia techniki jazdy, szkolenia kierowców w zakresie doskonalenia
techniki jazdy, egzaminowania kandydatów na
instruktorów techniki jazdy, postępowania z dokumentacją związaną z
prowadzeniem szkoleń oraz wzorów stosowanych dokumentów".