O nas
Wiadomości
Szkoły Jazdy
Galeria zdjęć
Kontakt

 

Wiadomości

8.03.2010

Z prawdziwą satysfakcją powiadamiamy Państwa, że starania zarządu PSM-u i osobiste Jego Prezesa zakończyły się pomyślnie.   W  załączeniu przesyłamy do wiadomości pismo SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.                                                                                                                    
za Zarząd  PSM
                                                                                                                                                         Wiesław Mrówczyński

23.02.2010

Ruszył Długodystansowy Test Flotowy!  

Magazyn Fleet, jako pierwsze w Polsce pismo branżowe, organizuje Długodystansowy Test Flotowy (DTF). To bardzo ambitne przedsięwzięcie właśnie ruszyło, a na pierwszy ognień poszedł Hyundai i30. Uroczyste przekazanie samochodu nastąpiło 11 lutego. Kluczyki z rąk prezesa Hyundai Motor Poland Pana Duck Sang Janga odebrał Mariusz Stuszewski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motorowego i jednocześnie jeden z jurorów testu.    

Idea DTF zrodziła się w trakcie rozmów z naszymi partnerami, Polskim Stowarzyszeniem Motorowym i Stowarzyszeniem Kierowników Flot Samochodowych. Dotychczas testy samochodów zamieszczane w naszym magazynie i magazynach konkurencyjnych były raczej wrażeniami z jazdy, którymi dzieli się z czytelnikami dziennikarz. Tymczasem samochód firmowy, pracuje zupełnie inaczej niż auto prywatne. Jurorami DTF będą dziennikarze magazynu Fleet, doświadczeni fleet managerowie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy. Do udziału w przedsięwzięciu zaprosiliśmy również niezależnych ekspertów, których wiedza i opinia będzie bardzo pomocna w uzyskaniu rzetelnej odpowiedzi, czy Hyundai i30 nadaje się do flot. Ekspertami będą między innymi przedstawiciele takich firm i instytucji jak Inter Cars, Instytut Transportu Samochodowego, Eurotax glass'ess, Jakub Bielak z Akademii Bezpiecznej Jazdy, Bogusław Bach z Toruńskiej Akademii Jazdy i niezależny ekspert Wiesław Mrówczyński. Taki skład jury i ekspertów, w połączeniu z bardzo skrupulatną ankietą, którą będą mieli do wypełnienia jurorzy i dystansem jakie pokona testowany model zagwarantuje surową i wielowymiarową ocenę i miarodajne wyniki.  

Test Hyundaia i30 zostanie przeprowadzany przez okres sześciu miesięcy, od lutego do czerwca. Taki termin testu pozwoli sprawdzić samochód zarówno w warunkach zimowych, jak i letnich. Przewidywany dystans, jaki pokona w tym czasie samochód to około 20 tys. km.   Po zakończeniu testu samochód jak i testowane produkty otrzymają certyfikat, zaświadczający o przydatności przetestowanych produktów do flot. Już od 15 lutego na naszej stronie internetowej będzie można śledzić, co dokładnie dzieje się z modelem, gdzie jest, kto nim jeździ, jak jeździ i ile samochód pali. To wszystko dlatego, że test samochodu obudowaliśmy testem usług dodatkowych: systemów monitorujących, zestawu głośnomówiącego, paliwa i oklejenia samochodu.  

Testowany Hyundai jest zaopatrzony w system Keratronik Combo 2.6 dostarczony przez firmę Impel Monitoring. Dzięki temu na naszej stronie będzie można pobrać aplikację i śledzić on-line co dzieje się z testowanym pojazdem. W Hyundaiu będzie też zamontowany zestaw głośnomówiący Nokia CK 300 dostarczony przez firmę Komsa. Dodatkowo test będzie odbywał się tylko na paliwach Statoil Diesel Gold, a eksperci z firmy Inter Cars po zakończeniu testu sprawdzą wpływ paliwa premium na podzespoły.   Zapraszamy do śledzenia testu, wszelkich uwag, a już niedługo ruszamy z testem następnych modeli.  

Testowany model: Hyundai i30 1,6 diesel hatchback 90 KM. Wersja wyposażenia Classic Plus, kolor srebrny, data rejestracji kwiecień 2009. Przebieg 20 000 km.       

źródło: Fleet

1.02.2010

Jeszcze raz, jeszcze raz tyle ... bo 200 byłoby przesadą

W ratuszu krakowskim staraniem Prezesa Polskiego Związku Motorowego oraz grona przyjaciół na zaproszenie Prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, miała miejsce ogromnie sympatyczna uroczystość.

Zgromadziła ona wiele liczących postaci w naszym polskim życiu sportowym, kulturalnym, samorządowym, naukowym a nawet politycznym a także gości z zagranicy. Była ogromnie uroczysta a zarazem pełna wrażeń i sportowych wspomnień z minionych czasów, szczególnie chlubnych dla naszych osiągnięć w sportach samochodowych. Nie trudno domyśleć się, że chodzi o polską prawdziwą gwiazdę automobilizmu – zresztą nie tylko w tej rajdowej dziedzinie ale także w innych sferach naszego gospodarczego życia.

Teraz już wiadomo, że chodzi o trzykrotnego Mistrza Europy, dwukrotnego Wicemistrza, zwycięzcy 148 rajdów w kraju i na świecie, w tym również gigantów, jak Londyn-Meksyk, Londyn-Sydney, Safari oraz wielu innych a ostatnio wielkich regat transoceanicznych. Długo by wyliczać. Po prostu ta niezwykła uroczystość to 80-te urodziny Sobiesława  Zasady, na które zjechało się z całej Polski i nie tylko mnóstwo sympatycznych przyjaciół naszego Mistrza. Nie sposób wymienić wszystkich aby kogoś nie „uronić”. Stwierdzam krótko, że było uroczyście, koleżeńsko, wesoło a także wspomnieniowo, jako że była obecna spora grupa byłych zawodników-konkurentów, osobistych pilotów a także  zaprzyjaźnionych z tym sportem dziennikarzy oraz przedstawicieli biznesu, bo  i w tej dziedzinie, solenizant osiągnął bardzo wysoki pułap. O tym i o innych zasługach dla naszego kraju i Krakowa, wspominał Prezydent Jacek Majchrowski, odznaczając go medalem „Honoris Gratia”. Również prezes Polskiego Związku Motorowego, Andrzej Witkowski wraz z serdecznymi gratulacjami i życzeniami uhonorował Zasadę medalem „60-lecia  P Z M. nr.1”.

Na zakończenie odczytano list gratulacyjny Prezesa Federation International Automobil, Jean'a  Todt'a, który gratulując  podkreślił osiągnięcia sportowe naszego Mistrza. Prowadzący uroczystość Krzysztof Jasiński, odczytał listy życzeniowe od byłych prezydentów RP, Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, gratulujące  osiągnięć zarówno w sporcie, jak i na niwie gospodarczej   zasługujące na najwyższe uznanie dla bohatera wieczoru. Trzeba podkreślić, że cała impreza miała przyjacielski charakter, śpiewał Andrzej Dąbrowski – też rajdowiec, pozdrawiał życzył i wręczał upominki były konkurent z Litwy, rajdowiec a obecnie przedsiębiorca Stasis Brundza. Życzeń, uśmiechów, prezentów i kwiatów, również dla małżonki Ewy było co niemiara.  Najlepszą jednak była przyjacielska atmosfera oraz przyrzeczenie, że w najbliższym Rajdzie Żubrów A.D. 2010  Sobiesław Zasada wystartuje a więc również młodzieńcze plany, o których pełnej realizacji jestem przekonany. Na zakończenie solenizant powiedział, że dawno nie miał wokół siebie tylu sympatycznych, uśmiechniętych i życzliwych przyjaciół, za co wszystkim bardzo dziękuję.

Wiesław Mrówczyński
Foto: autor

17.11.2009

17 listopada br. w Ożarowie Mazowieckim  odbyły się ogólnopolskie targi Fleet Market.

550 przybyłych z całej Polski gości, nie narzekało na brak atrakcji. Pokazy ratownictwa medycznego, samoobrony w samochodzie, wykłady dotyczące bezpieczeństwa i zmian  w podatkach, pierwsza w Polsce debata między Stowarzyszeniem Kierowników Flot Samochodowych i członkami Polskiego Związku Leasingu i Wynajmu Pojazdów, konkursy i niezwykle bogata ekspozycja samochodów oraz firm związanych z branża flotową, to tylko niektóre atrakcje ogólnopolskich targów Fleet Market.  W sali konferencyjnej uczestnicy mogli wysłuchać wykładów: Mariusza Stuszewskiego (Polskie Stowarzyszenie Motorowe), psychologa Waldemara Chromińskiego (redakcja ekoflota.pl), Katarzyny Pydych (socjolog z firmy Keralla Research), Ewy Łabno Falęckiej (Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego). Punktem kulminacyjnym części wykładowej była pierwsza w Polsce debata między fleet managerami i firmami z sektora wynajmu i leasingu pojazdów. Dyskusja była żywiołowa i toczyła się na bardzo wysokim poziomie merytorycznym.

Równie ciekawie było na sali wystawienniczej. Modele samochodów, od najmniejszych, jak Ford Ka, Fiesta, VW Polo, przez większe Chevrolet Cruise czy Subaru Impreza, aż po największe jak Hyundai ix55, czy Toyota Land Cruiser cieszyły się ogromnym zainteresowaniem gości. Dla ceniących luksus gratką były Mercedesy C, E i GLK, Subaru Outback, Land Rover Freelander czy Jeep Grand Cheerokie. Ponadto najmocniejsze wersje modeli - Jaguara XF oraz Forda Focusa (wersja RS). Nowością były także coraz modniejsze crossovery - Skoda Yeti i Peugeot 3008. Bardzo bogata była także paleta wystawców z firm około motoryzacyjnych, od finansujących, jak Masterlease, KBC czy VB Leasing, przez koncerny paliwowe Orlen, BP i Statoil, aż do bardzo silnej grupy firm z sektora telematycznego. Dla bardzo szerokiej grupy nowych fleet managerów, którzy dopiero nabieraja doświadczenia w zarządzaniu flotami, wielu cennych wskazówek udzielali patroni merytoryczni Fleet Market - SKFS, PZWLP, Keralla Research, Polskie Stowarzyszenie Motorowe, Partnerstwo Dla Bezpieczeństwa Drogowego, czy Ekoflota. Innowacyjna formuła wydarzenia, poziom merytoryczny, frekwencja i organizacja zostały ocenione przez wystawców i uczestników imprezy bardzo wysoko.

źródło: Fleet

19.10.2009














Polskie Stowarzyszenie Motorowe – sygnatariuszem Europejskiej Karty Bezpieczeństwa Drogowego (ERSC).  

W piątek16 października, podczas VII Międzynarodowych Targów  Infrastruktury odbyła się z udziałem przedstawicieli ministerstwa infrastruktury i gości zagranicznych z Brukseli, uroczystość przyjęcia kolejnych 38 instytucji z naszego Kraju do grona Sygnatariuszy ERSC. Tym samym, w całej Europie liczba przyjętych organizacji osiągnęła ok. 1500, zaś w Polsce liczy obecnie bez mała 100.   Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest platformą, w której uczestniczą przedsiębiorstwa, stowarzyszenia, instytucje badawcze oraz organy administracji publicznej, które zobowiązały się podjąć konkretne działania i dzielić się dobrymi praktykami, w celu rozwiązania problemów bezpieczeństwa ruchu drogowego, z którymi spotykają się na co dzień. Celem działania w ramach Karty jest zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków drogowych.

Wśród tegorocznych Sygnatariuszy znalazło się Polskie Stowarzyszenie Motorowe i niezależnie od niego, dwójka członków Stowarzyszenia: Akademia Bezpiecznej Jazdy Kuby Bielaka i popularny serwisu internetowego Ekokierowcy.pl - Anna i Waldemar Chromińscy.

Podczas uroczystości Zarząd PSM reprezentowany był przez Wiceprezesa PSM w osobie p. Mariusza Stuszewskiego, który złożył swój podpis na oficjalnych dokumentach przystąpienia.

PSM skupia kilkanaście najbardziej profesjonalnych instytucji szkoleniowych - Akademii Doskonalenia Techniki Jazdy, które prowadzą szkolenia dla kierowców flotowych i indywidualnych wg najnowocześniejszych standardów europejskich oraz kilkudziesięciu członków – specjalistów bezpieczeństwa ruchu drogowego, którzy wspierają merytorycznie wszelkie działania PSM.

Wśród pozostałych sygnatariuszy trzeba znaleźli się m. inn. Wydział Ruchu drogowego Komendy Stołecznej Policji, Instytut Transportu Samochodowego, PKN Orlen, DHL Polska, Shell Polska, Plus Polkomtel SA, Axel Springer i czasopismo Auto Świat, Polskie Radio SA, Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka, Warszawska Masa Krytyczna, Politechnika Łódzka, Zespół Szkół Samochodowych nr 2 w Warszawie i inne.   Przedstawiciele ERSC zachęcają kolejne organizacje rządowe i pozarządowe do formułowania własnych programów działania na rzecz BRD i przystępowania do Karty w kolejnej jej edycji. Suma odpowiedzialnych działań powinna ostatecznie przełożyć się na wzrost bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg w Polsce, tak, abyśmy gwarantowali sobie na wzajem bezpieczeństwo i jako kraj nie stanowili na mapie Europy wyspy, którą przezornie omijają zmotoryzowani obywatele Unii.

  

19.10.2009

Zarząd Polskiego Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa Jazdy z siedzibą w Warszawie oraz Zarząd Fleet Meetings Sp.z o.o. z siedzibą we Wrocławiu z satysfakcją informują, że 15 września 2009 r. zostało podpisane porozumienie o współpracy między tymi podmiotami. Z porozumienia wynika, że PSM jest Partnerem Merytorycznym Fleet Meetings sp. z o.o. a Fleet Meetings sp. z o.o. jest Partnerem Strategicznym dla PSM.   Oba podmioty będą prowadziły bardzo dynamiczne i efektywne działania na rzecz promocji bezpieczeństwa w ruchu drogowym w Polsce. Aktywność ta będzie opierała się na przeprowadzaniu najlepszych w kraju szkoleń dotyczących bezpiecznej jazdy, organizacji konferencji, targów i spotkań branżowych, działaniach wydawniczych – profesjonalny periodyk branżowy Fleet, branżowe publikacje książkowe oraz e-learning. W wymienionych działaniach została podjęta współpraca z wybitnymi ekspertami i praktykami co umożliwia zachowanie najwyższego poziomu merytorycznego.   Naszym wspólnym celem jest dostarczenie najnowszej wiedzy i przełomowych idei, które zainspirują do wdrażania rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz zintegrują środowiska firm, które mają bezpośredni wpływ na BRD oddziaływując na swoich pracowników.

Fleet Meetings sp. zo.o. to szeroki projekt informacyjno-edukacyjny którego celem jest gromadzenie i rozpowszechnianie wiedzy o najlepszych praktykach zarządzania flotą samochodową oraz pomoc decydentom flotowym w podejmowaniu najlepszych decyzji.  Firma Fleet Meetings sp. z o.o. jest wydawcą  miesięcznika Fleet - nowego, profesjonalnego czasopisma dla wszystkich osób powiązanych z rynkiem flotowym. Redaktorem honorowym miesięcznika Fleet jest Pan Sobiesław Zasada.  

Założyciele firmy Fleet Meetings zamierzają stworzyć nowe standardy biznesu wśród których na pierwszy plan wysuwa się nasze hasło – Dialog Flotowy. Konsekwentnie szerząc ideę zarządzania flotą chcemy pokazać, że pojęcia bezpieczniej, ekologicznej, oszczędniej i nowocześniej są coraz ważniejszymi kierunkami rozwoju praktyk w polskich przedsiębiorstwach.  
Osoby tworzące projekt Fleet Meetings opierają się na wieloletnim doświadczeniu, kreatywności, skuteczności i rzetelności. Grupę tworzącą spółkę wyróżnia doskonała znajomość branży i rynku lokalnego, znakomite kontakty polskie i zagraniczne oraz precyzyjna baza przedstawicieli rynku biznesowego.  

W przypadku pytań z Państwa strony, szczegółowych informacji udzieli Krzysztof Turczak Dyrektor Rozwoju Fleet Meetings Sp. z o.o. tel 608 362932 mail. krzysztof.turczak@fleet.com.pl    

W imieniu Zarządu Spółki Fleet Meetings Małgorzata Mikołajczyk  – Prezes Zarządu            

W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa Jazdy Mariusz Stuszewski – Wiceprezes Zarządu  

 

Firma Corse S.C. -  ABARTH DRIVING EXPERIENCE.   www.abarth-driving.pl
Szkoła posiada oficjalną rekomendację  ABARTH srl,  stanowi bliźniaczą inicjatywę do włoskiej  ABARTH DRIVING SCHOOL firmowanej  przez legendarnego kierowcę rajdowego SANDRO MUNARI.  Zajęcia prowadzone będą przez licencjonowanych  instruktorów Polskiego Stowarzyszenia Motorowego, we współpracy z Automobilklubem Polskim  na Autodromie Bemowo. Założeniem  działalności jest popularyzacja bezpiecznej techniki jazdy z elementami sportowymi  przy użyciu samochodów marki ABARTH. Podstawową formą  działania  będzie organizowanie szkoleń i  imprez dla firm oraz dla klientów indywidualnych. Szkoła dysponuje 4 samochodami marki Abarth (3 Abarth Grande Punto i  1 Abarth Fiat 500), rajdową Pandą Kit Car oraz zapleczem szkoleniowym w formie multimedialnej Sali szkoleniowej zbudowanej na ciężarówce.

W ośrodku Test & Training Safety Centre w Bednarach rozpoczęły się szkolenia w warunkach specjalnych dla kierowców kat. D w ramach Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 lipca 2008r. Od czerwca br. przeszkolono blisko 100 kierowców.   W ramach współpracy z firmą Yamaha od maja ośrodek prowadzi treningi dla kierowców motocykli, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem.


Poparcie

Dnia 6 kwietnia 2009 roku Polskie Stowarzyszenie Motorowe otrzymało od Instytutu Transportu Samochodowego list popierający działania podejmowane przez Stowarzyszenie na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w Polsce. Zapraszamy do zapoznania się z treścią listu.


Koniec z jazdą z gazem i na gazie ...?     Staraniem „Partnerstwa Dla Bezpieczeństwa Drogowego” zorganizowano „Okrągły Stół  pt. ALKOHOL-zagrożenie na drodze”, w którym wzięło udział szerokie grono tych, którym naprawdę zależy na likwidacji żniwa śmierci na naszych drogach.

Tym razem prezentowano źródła zagadnień związanych z problemem nietrzeźwych  kierowców a także program pilotażowy „Piłeś? Nie jedź” edycji Olsztyna i dotychczasowe wnioski z jego stosowania.  Jak się wydaje najciekawsze – jak zresztą zawsze - miał poseł Janusz Piechociński, który wnioskował by każde zatrzymanie pojazdu przez organa policji a również organów upoważnionych do takich kontroli poprzedzać „na dzień dobry” badaniem alkomatem co świadczyć będzie o nieuchronności wykrywania stanu nietrzeźwości. Wniosek ten przyjęto oklaskami proponując by z nowym 2010 rokiem takie badanie było stosowane powszechnie! Na marginesie pada pytanie kiedy tak energicznie zorganizowany zostanie „Okrągły Stół…” a dotyczący szkolenia Doskonalenia Techniki Bezpiecznej Jazdy i związanej z tym wielce niedoskonałej ustawy jaką „zafundowało” niedawno Ministerstwo Infrastruktury, dotyczącej doszkalania kierowców autobusów, ciężarówek a niedługo również pojazdów osobowych. Wniosek płynie ze strony Polskiego Stowarzyszenia Motorowego, które zrzesza szkoły  doskonalenia jazdy, a które powinny zapewniać właściwy poziom we właściwych warunkach, czego nie mogą zapewnić pozbawieni takich umiejętności instruktorzy nauki na prawo jazdy.   /wmr/         

15.11.2008

Symulatory doskonalące technikę


Symulatory ... urządzenia pozwalające na intensyfikację treningów i szkoleń w zakresie nauki jazdy na pojazdach mechanicznych a także kontroli postępu a zarazem  wyławiania złych nawyków u już posiadających uprawnienia kierowcy.
     Zwiedzając tegoroczną Światową Wystawę Samochodową w Paryżu, spotykałem poza ekspozycją pojazdów wiele egzemplarzy symulatorów jazdy, pozwalających – w zależności od przeznaczenia – sprawdzenie umiejętności kierowcy,  czy też jego „suchy trening” właściwego prowadzenia pojazdów  również w zakresie jazdy oszczędnej tzn. ekologicznej, ekonomicznej a nade wszystko bezpiecznej. Wystawiano także całą sferę takich urządzeń elektronicznych do zabaw młodzieżowych i zarazem kontrolowania uwagi  spostrzegawczości i refleksu, kierując na ekranach autami rajdowymi.
    Dzięki uprzejmości dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego Pana Andrzeja Wojciechowskiego, mieliśmy możliwość dokładnego poznania i testowania takiego urządzenia do treningu EKO-DRIVINGU a dostarczonego przez  przedstawicielstwo Toyoty.
     Załączam opinię znawcy  ... specjalisty od programów szkoleniowych  i trenera  Eko- jazdy Polskiego Stowarzyszenia Motorowego a zarazem psychologa – wykładowcy bezpieczeństwa drogowego mgr. Waldemara Chromińskiego.
   W załączeniu foto omawianego urządzenia i zdjęcia z salonu paryskiego.
   Wiesław Mrówczyński


Opinia nt. symulatora do szkolenia Eko-Drivingu Toyota
Symulator jest odwzorowaniem pozycji kierowcy w samochodzie osobowym. Fotel kierowcy posiada podstawowe regulacje: wysokości, odległości od kolumny kierownicy, pochylenia oparcia. Zaopatrzony jest w pas bezpieczeństwa.  Wraz z kolumną kierownicy, stacyjką, dźwignią przełożenia biegów, dźwignią hamulca ręcznego, standardowo rozmieszczonymi pedałami przyspieszenia, hamulca i sprzęgła stanowi istotnie przestrzeń typową dla pojazdu osobowego. W miejsce okien - przedniego i bocznych umieszczono na poziomie wzroku 5 monitorów LCD o jednolitych rozmiarach (prawdopodobnie 17- calowe) . Na nich prezentowane są dynamicznie zmieniające się obrazy wykonane w technice grafiki komputerowej, skoordynowane z pokonywaniem przez kierowcę wirtualnej trasy. Poniżej znajduje się dodatkowy ekran LCD wyświetlający duże zegary: prędkościomierz  i zegar obrotów silnika oraz pionowy wskaźnik zużycia paliwa. Sterowanie programem odbywa się za pomocą mniejszego ekranu dotykowego umieszczonego z prawej strony kolumny kierowniczej, na jej wysokości.  Zaprezentowane oprogramowanie umożliwiało wybór dwóch opcji szkoleniowych: -treningowej - jazdy kontrolnej po wirtualnej trasie z założeniem, iż kierowca mający 250 ml paliwa musi przejechać najdłuższą trasę (wersja jazdy kontrolnej nie była testowana). Program automatycznie instruuje z głośników (w języku angielskim) osobę szkoloną o kierunku jazdy, prawidłowo wykonanych zmianach biegu oraz o nieprawidłowościach w zachowaniu kierowcy np. przekraczaniu prędkości dozwolonej na pewnych odcinkach trasy.  Program przerywa swoje działanie (kończy sesję treningową), gdy kierowca nie stosuje się do poleceń odnośnie kierunku jazdy. Realizmu dodaje odgłos pracy silnika odzwierciedlający uzyskiwane obroty silnika. Program zaczyna funkcjonować po podłączeniu symulatora do standardowego zasilania 230 V i wyboru rodzaju zadania: trening lub jazda kontrolna. Następnie osoba szkolona zapoznaje się z czteroetapową instrukcją obsługi wyświetlaną na jednym z ekranów, którą można pominąć przyciskiem „skip”. Następnie wyświetla się  symulacja sytuacji drogowej na pięciu głównych ekranach (widok panoramiczny).  Można uruchomić  kluczykiem wirtualny pojazd i rozpocząć jazdę.  Po jej zakończeniu program oblicza i wyświetla zużycie paliwa na pokonanej trasie w przeliczeniu na 100 km oraz ilość kilometrów przejechanych na 1 litrze paliwa. Czas programu treningowego obejmuje kilka minut. Zajmując miejsce w symulatorze, mimo naturalnego rozlokowania wymienionych wyżej przyrządów sterowniczych miałem wrażenie dużej nienaturalności.  Również działanie programu powodowało ograniczenia i brak komfortu. Oto uwagi poczynione podczas testu: - zbyt małe rozmiary ekranów powodowały, że obraz docierający do oczu kierującego obejmował mały zakres pola widzenia, zwłaszcza w pionie; - zbyt duża ilość ekranów, czyli pofragmentowantowanie obrazu panoramicznego, podzielonego na pięć monitorów powodowała, że praktycznie uwaga skupiała się na głównym z nich, obejmującym symulację widoku przez lewą część szyby przedniej samochodu, przez co dochodziło do pomijania informacji napływających z pozostałych ekranów z prawej strony i z lewej kierowcy; w efekcie przy małej adaptacji kierowcy do urządzenia występował problem w utrzymaniu  pasa ruchu podczas symulowanej jazdy i przy pokonywaniu ostrych zakrętów w ciasno zabudowanym obszarze miejskim (taki wariant oferowało oprogramowanie symulatora); efekt ten mógłby ulec poprawie, gdyby ostrość widoków wyświetlanych obrazów była jednakowa, tymczasem najostrzejszy był ekran na prawo od ekranu głównego (czy to może efekt zamierzony?) - lewarek zmiany biegów zachowywał się w sposób odbiegający od realistycznego, podobnie jak pedał sprzęgła, który nie stawiał oporu i naciśniety z hukiem uderzał o podłogę; wydaje się, że przekładnia kierownicy również odbiegała od ustawień typowych w samochodach osobowych lub sprawiała takie wrażenie, potęgowane brakiem oporu przy jej obrocie; słabo czytelny był ekran ze wskazaniami prędkości i ilości obrotów, co przeszkadzało skutecznie w kontrolowaniu tych parametrów; - szybkość przesuwania się obrazów na ekranach, mających odzwierciedlać przebywaną trasę – mimo, że dobrze skoordynowanych ze sobą, wydawała się być słabo skorelowana z prędkością wskazywaną na prędkościomierzu – była zbyt wolna, co potęgowało wrażenie ślimaczego tempa jazdy i zachęcało do mocniejszego naciskania pedału przyspieszania; - oprogramowanie nie oferowało jazdy na pustym placu, w trakcie której osoba ucząca się mogłaby zaaklimatyzować się we wnętrzu symulowanego pojazdu, nabrać wprawy w posługiwaniu się nietypowo zachowującymi się przyrządami sterowniczymi, zanim przystąpi do treningu w ruchu miejskim; brakowało również w oprogramowaniu modułów typowo szkoleniowych, pozwalających ćwiczyć odrębnie poszczególne elementy Eko-jazdy: ruszanie z miejsca, wytracanie prędkości i hamowanie, jazdę na wzniesieniach, w ruchu pozamiejskim na drogach ekspresowych i autostradach, itd. - ogólna trudność w skoordynowaniu odbioru bodźców wizualnych i słuchowych ze wszystkimi czynnościami typowymi dla jazdy samochodem; odczuwało się nienaturalny brak drgań przenoszonych przez kierownicę i fotel kierowcy. Podsumowując, od symulatora Eko-jazdy należałoby wymagać lepszego dopracowania sposobów zachowania się wyposażenia manualnego kabiny kierowcy, mniejszej ilości ekranów i o większych rozmiarach, oprogramowania dającego możliwość trenowania poszczególnych elementów szkolenia w różnych środowiskach drogowych oraz na pustym placu manewrowym. Dobrze byłoby, gdyby  urządzenie umożliwiało dokonanie wydruku odbytych ćwiczeń i uzyskanych rezultatów dla wszystkich uczestników szkolenia. Mam również poczucie, że brak szczegółowej instrukcji działania i możliwości urządzenia, mógł wpłynąć na testowanie nie wszystkich, a tylko podstawowych jego funkcjonalności. Mimo wymienionych mankamentów, widzę pewne możliwości zastosowania tego typu urządzeń do treningu kierowców początkujących lub wręcz dla osób będących w trakcie kursu nauki jazdy, jednakże w ograniczonym zakresie. Być może uwzględnienie powyższych postulatów pozwoli na stworzenie wierniejszej symulacji i podniesienie poziomu realistyczności jazdy samochodem i zachowania się kierowcy.      

Sprawozdanie ze Zwyczajnego Walnego Zebrania Członków POLSKIEGO STOWARZYSZENIA MOTOROWEGO DOSKONALENIA TECHNIK I BEZPIECZEŃSTWA JAZDY  z dnia 29 września 2008 roku.
Obrady zainaugurował Prezes Sobiesław Zasada, zwracając jednocześnie uwagę na szczególnie ważne aspekty dotyczące bezpieczeństwa na polskich drogach a także  spraw związanych z nowym rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury określającego warunki prowadzenia działalności przez ośrodki doskonalenia techniki jazdy, którego niedoskonałości wywołały żywą dyskusję podczas zebrania, o czym w dalszej części.
Zwyczajne Walne Zebranie Członków Polskiego Stowarzyszenia Motorowego  Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa Jazdy miało następujący porządek obrad:
1.      Otwarcie Zebrania.
2.      Wybór przewodniczącego Zebrania.
3.      Rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania finansowego oraz sprawozdania Zarządu z działalności Stowarzyszenia w 2007 roku.
4.      Rozpatrzenie i zatwierdzenie sprawozdania Komisji Rewizyjnej za 2007 rok.
5.      Udzielenie absolutorium Członkom Organów Stowarzyszenia z wykonania obowiązków w 2007 roku
6.      Wolne wnioski.
7.      Zamknięcie Zebrania.  

Do pkt 2 porządku obrad:
Na przewodniczącego Zebrania wybrany został jednomyślnie Pan Franciszek Gaik, który wybór przyjął. Przewodniczący stwierdził, że – stosownie do podpisanej listy obecności – na Zebraniu dzisiejszym obecnych jest 38 Członków Stowarzyszenia oraz, że wszyscy Członkowie Stowarzyszenia zostali zawiadomieni w sposób prawidłowy o terminie i miejscu dzisiejszego Zebrania i jego porządku obrad. W związku z powyższym Zebranie władne jest do podjęcia uchwała objętych porządkiem obrad.
Do pkt 3 porządku obrad:
Sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie Zarządu z działalności w 2007 roku zostało przedstawione uczestnikom Zebrania przez Wiceprezesa Zarządu – Pana Mariusza Stuszewskiego.
Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia jednomyślnie podjęło uchwałę nr 1 dotyczącą zatwierdzenia sprawozdania finansowego Stowarzyszenia za 2007 rok. Zatwierdzono również sprawozdanie Zarządu z działalności Stowarzyszenia w 2007 roku.
Do pkt 4 porządku obrad: Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia, po wysłuchaniu sprawozdania złożonego przez Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej – Pana Franciszka Gaika, jednomyślnie podjęło uchwałę nr 2 treści następującej: Zatwierdza się sprawozdanie Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia za 2007 rok.
Do pkt 5 porządku obrad: Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia jednomyślnie (członkowie Stowarzyszenia, których dotyczyło skwitowanie nie wzięli udziału
w głosowaniu) podjęło uchwałę nr 3 treści następującej:   Udziela się absolutorium z wykonania obowiązków w 2007 roku następującym członkom Zarządu Stowarzyszenia:
-          Sobiesław Zasada        - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 roku,
-          Mariusz Stuszewski     - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 roku,
-          Wiesław Mrówczyński  - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 roku,
-          Anna Bobrowska          - za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2007 roku,
-          Bogusław Bach             - za okres od 25 czerwca do 31 grudnia 2007 roku,
-          Wacław Kostecki           - za okres od 25 czerwca do 31 grudnia 2007 roku.              

Następnie Zwyczajne Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia jednomyślnie (członkowie Stowarzyszenia, których dotyczyło skwitowanie nie wzięli udziału
w głosowaniu) podjęło uchwałę nr 4 treści następującej: Udziela się absolutorium z wykonania obowiązków w 2007 roku następującym członkom Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia:
-          Franciszek Gaik,
-          Władysław Paszkowski,
-          Remigiusz Witkowski.  
Do pkt 6 porządku obrad : W ramach wolnych wniosków Zwyczajne Walne Zebranie Członków Polskiego Stowarzyszenia Motorowego Doskonalenia Technik i Bezpieczeństwa Jazdy wskazało na niedoskonałość rozporządzenia Ministra Infrastruktury, określającego warunki prowadzenia działalności przez ośrodki doskonalenia techniki jazdy i jego niedostosowanie do aktualnej rzeczywistości. Członkowie Zebrania stanęli na stanowisku, że – wbrew zamiarom prawodawcy – przepisy w powyższym zakresie mogą niekorzystnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach, a nawet spowodować paraliż działalności polskich przewoźników i postanowili podjąć wszelkie możliwe działania faktyczne i prawne w celu doprowadzenia do zmiany przedmiotowych przepisów. Stanowisko PSM odnośnie rozporządzenia (Dz. Ustaw 77 poz. 458) : wprowadzenie okresu karencji (2-3 lata), stworzenie grupy ekspertów zajmującej się egzaminowaniem instruktorów DTJS, powołanie eksperckiej grupy roboczej, która przygotuje program szkoleniowy, nagłośnienie medialne (opracowanie informacji prasowej). Ponadto spotkanie z przedstawicielami stowarzyszenia przewoźników. Wiceprezes Stowarzyszenia – Pan Mariusz Stuszewski poinformował również  uczestników Zebrania o realizowanych aktualnie oraz planowanych w najbliższym czasie działaniach PSM.
PSM

Osoby, które po 10 września zdadzą egzamin na prawo jady na autobus, będą musiały odbyć dodatkowe szkolenie, aby wykonywać zawód kierowcy. Brakuje jednak ośrodków doskonalenia techniki jazdy, w których takie szkolenie mogą się odbywać.

10 września weszła w życie ustawa z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874 z późn. zm.), która nakazuje kierowcom autobusów ukończyć kwalifikację wstępną, czyli dodatkowe specjalne szkolenie. Jest ono niezbędne do podjęcia pracy w firmie transportowej jako kierowca. Dotyczy to tych osób, które prawo jazdy kategorii D (na autobus) uzyskają po 10 września 2008 roku. Młodzi kierowcy autobusów mogą mieć jednak problem. Jest w Polsce za mało miejsc, w których mogą odbyć szkolenie z zakresu kwalifikacji wstępnej. Generalnie ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie posiadają kompletnej infrastruktury, niezbędnej do szkolenia kierowców. Jednak niektóre z nich mogą działać tymczasowo, jeżeli posiadają np. odpowiednią płytę poślizgową.

Potrzebna infrastruktura

Ośrodki doskonalenia techniki jazdy nie są zwykłymi szkołami nauki jazdy. Szkolą kierowców z poruszania się pojazdami w ekstremalnych warunkach np. na śliskiej nawierzchni. Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 10 kwietnia w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia ośrodka doskonalenia techniki jazdy (Dz.U. nr 77, poz. 458) muszą posiadać odpowiedniej wielkości autodrom, czyli zamknięty tor, na którym odbywają się zajęcia praktyczne. Autodrom musi mieć specjalne płyty poślizgowe. Jedną stanowiąca wycinek pierścienia (łuk), a drugą w kształcie prostokąta. Do tego dochodzą odpowiednie trasy z zakrętami, odcinki z górki i pod górkę. Kierownicy ośrodków twierdzą, że nie wiedzieli, jakie wymagania mają spełniać zarządzane przez nich obiekty i jak ma wyglądać szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej. Odpowiednie rozporządzenia zaczęły obowiązywać zbyt późno – jedno w kwietniu, drugie w lipcu tego roku, dodają. - Takiej infrastruktury nie da się przygotować w kilka miesięcy – mówi Sobiesław Zasada, przedsiębiorca, który obecnie prowadzi mi.in. ośrodek doskonalenia techniki jazdy. Podkreśla, że trzeba mieć pozwolenia na budowę, a ich uzyskanie trwa długo. Trzeba też zainwestować w ośrodki sporo pieniędzy.

Tymczasowe rozwiązanie

Rozporządzenie ministra infrastruktury z 2 lipca 2008 r. w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy (Dz. U. nr 124, poz. 805) zakłada jednak trzyletni okres przejściowy dla ośrodków doskonalenia technikę jazdy. Wystarczy, że w tym okresie będą miały przynajmniej jedną prostokątną płytę poślizgową lub tor szkoleniowy. Płyta musi być dostosowana wymiarami do zajęć prowadzonych na autobusach lub ciężarówkach. Tymczasem większość ośrodków dostosowana jest do pojazdów kategorii B. Takich, które tymczasowo mogłyby szkolić kierowców autobusów jest zaledwie kilka. Przewoźnicy twierdzą nawet, że odpowiednich ośrodków w ogóle nie ma.

Problem ze szkoleniami

Na przykład w PKS w Mławie jest wielu młodych kierowców, którzy egzamin na prawo jazdy mają zdawać pod koniec września. Oni nie będą mogli się szkolić się w ramach kwalifikacji wstępnej, bo nie ma tam odpowiedniego ośrodka – mówi Bolesław Milewski z Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. - Nie ma ośrodka w Polsce, który spełniałby wszystkie wymagania określone w rozporządzeniu. Planujemy przygotowanie infrastruktury, która umożliwi doskonalenie umiejętności kierowców. Jednak nowy ośrodek będzie gotowy dopiero za 2 lata – mówi Zbigniew Weseli, szef Szkoły Jazdy Renault. Zdaniem Bolesława Milewskiego, pierwsze ośrodki, które spełnią wszystkie wymagania będą gotowe najwcześniej za rok.

Co obejmuje szkolenie

Szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej obejmuje 280 godzin zajęć. Składa się z dwóch części - zajęć teoretycznych (195 godzin) i specjalistycznych. Te ostatnie obejmują 65 godzin teorii, 16 godzin jazdy w ruchu drogowym i 4 godziny praktyki w warunkach specjalnych. Co pięć lat kierowcy będą musieli zaliczyć szkolenie okresowe – 36 godzin. Autor: Łukasz Kuligowski

28.08.2008

Czy następny bubel prawny?

Ostatnie rozporządzenia dotyczące transportu drogowego, zmuszają do postawienia pytania: czy młodzi kierowcy autobusów już od września br. nie będą mogli prowadzić tych pojazdów ?  ... a w rok później, to samo pytanie dotyczyć będzie kierowców ciężarówek.
    Zgodnie z dyrektywami  unijnymi i rozporządzeń Ministerstwa Infrastruktury z 10 kwietnia 2008 r i ostatnie 2,lipca 2008. nakładają na kierowców obowiązek zaliczenia szkoleń m.inn.. zwanego kwalifikacją wstępną. Mimo, że od wejścia w życie ustawy, wprowadzającej szkolenia, minęło sporo czasu, nie ma niestety żadnych programów, odpowiednio wyposażonych ośrodków i brakuje instruktorów. Nie podjęto konsultacji z fachowcami, wydane rozporządzenia określające infrastrukturę doskonalenia techniki jazdy, są mało czytelne zawierają szereg kardynalnych błędów, których skutkiem  wszystkie istniejące szkoły winny być zamknięte a sama ustawa to kolejny jak się wydaje bubel prawny, powstały bez kompletnej znajomości zagadnienia, podczas gdy bezpieczeństwo na drogach, szczególnie w Polsce zajmuje niechlubne czołowe miejsce na świecie. Przeszło 5,5 tys. ofiar wypadków rocznie w kraju, zmusza do energicznych i przemyślanych działań  usunięcia przyczyn jakie sprzyjają tej u nas tragicznej sytuacji  a dotyczącej całej sfery doskonalenia techniki bezpiecznej i ekonomicznej jazdy. Poza całą plejadą przyczyn kolizji drogowych ich opłakanych skutków, właśnie człowiek za kierownicą, jego umiejętności i wyobraźnia  oraz przestrzeganie przepisów, to czołowe wymogi dotyczące bezpieczeństwa na drogach. Tymczasem brak jednolitego programu szkoleń  dla przyszłych instruktorów, uregulowania rynku szkoleń doskonalących technikę jazdy oraz rozwiązania konsekwencji, jakie niosą nowe przepisy stawia to wszystko pod znakiem zapytania. Poważną kwestią jest również fakt, że wiele wygórowanych wymogów ustawy nie spełnia żaden  autodrom w Polsce i już od września br. zgodnie z nowymi regulacjami, kierowcy autokarów i ciężarówek nie będą mieli możliwości szkoleń. To jest prawdziwy i karygodny skandal.   Wszystkie te tematy były przedmiotem dyskusji podczas II Forum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zorganizowanego staraniem „Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego”, które zgromadziło uczestników administracji rządowej, samorządowej, policji, reprezentantów szkół doskonalenia techniki jazdy oraz przedstawicieli zrzeszeń sportów motorowych. Naturalnie brak było autorów tych zarządzeń – przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury.
    Najciekawsze głosy w dyskusji to wypowiedzi Mariusza Stuszewskiego z PSM a dotyczące regulacji jednolitego szkolenia zarówno instruktorów jak i kierowców, brak systemowego programu dla wszystkich szkół, jakości szkolenia i egzaminowania,  wystarczającej ilości członków w komisji będących ekspertami w dziedzinie doskonalenia techniki jazdy a ma ich powstać 16 zgodnie z ilością województw. Ponadto nie ma jednolitego, praktycznego i tematycznego uzasadnienia dotychczasowych wymogów infrastruktury autodromów.   Jerzy Kucharko z firmy „Test & Trening” z Austrii, reprezentujący również szkołę „Test & Trening” Sobiesława Zasady z Pobiedzisk koło Poznania stwierdził, że w Austrii taki dobry, skuteczny i jednolity program istnieje od kilku lat, zmniejszając o 30 proc. ilość wypadków. A kursy doszkalające dwuetapowe, obligatoryjnie poprawiające technikę jazdy, są związane z podstawowym systemem nauki na prawo jazdy.   Bogusław Bach z Toruńskiej Akademii Jazdy przybliżył sposoby szkolenia w Szwecji, która podjęła zadanie zmniejszające liczbę ofiar śmiertelnych do tzw. „wizji 0”. Obok szkoleń teoretycznych, obowiązuje tam tzw. moduł praktyczny, złożony z różnych technik treningu na płytach poślizgowych i symulatorach nad i podsterowności pojazdów tzw. skitcarach, prowadzonych dla wszystkich grup kierowców.   Rafał Buchcar, prowadzący od lat kursy doszkalające  z zakresu poprawy techniki jazdy kierowców zawodowych, wskazał na skandaliczne wady i braki ostatnich rozporządzeń Ministerstwa Infrastruktury, co stanowi sabotaż polskiego transportu wykluczający nas z rynków unijnych.   Maciej Wroński, ekspert z dziedziny transportu drogowego, stwierdził, że obecnie działające ośrodki techniki jazdy (ODTJ), działają obecnie nielegalnie, co jest winą ustawodawcy. Obok wadliwych zapisów rozporządzeń, brak jest nowelizacji ustaw o transporcie drogowym oraz ustawy prawo o ruchu drogowym, co może wstrzymać dopływ młodych kierowców do transportu drogowego.   Przedstawiciel biura ruchu drogowego KG Policji, Armand Konieczny, wyraził poparcie dla postulatu zmian tych nieżyciowych i nieczytelnych rozporządzeń w których również doświadczenie i wiedza, wynikająca z kursów w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, nie zostały wykorzystane w trakcie prac nad tymi rozporządzeniami. Wszystkie te historie nie wróżą znakomitej przyszłości transportu i oczekuje się reakcji ustawodawcy opartej o rzetelną wiedzę prawdziwych i doświadczonych fachowców

Wiesław Mrówczyński.

    PS. Pan minister Cezary Grabarczyk w ostatnim czasie dwukrotnie  przyjął delegacje Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego przysłuchując się z uwagą zastrzeżeniom jakie niesie za sobą niefortunne zarządzenie. Uczestniczył w niej  wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motorowego skupiającego 12 ośrodków doskonalenia techniki jazdy a zarazem ekspert tej dziedziny, zgłaszając uwagi i tłumacząc pewne zawiłości a zarazem niewiedzę ustawodawcy. Miejmy nadzieję, że wszystkie te braki i wady nowych rozporządzeń zostaną naprawione przyczyniając się do zmniejszenia śmiertelnego żniwa ofiar na naszych drogach.

30.06.2008 Zawody na najlepszego kierowcę BP Polska

W dniu 09 czerwca 2008 r. na „Torze Kielce” w Miedzianej Górze odbył się finał  Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP Polska, organizowany przez Safe Drive Polska. Każdy z pracowników BP Polska mógł wziąć udział w przeprowadzonych w maju br. eliminacjach. Po zalogowaniu się na specjalnie przygotowaną platformę internetową uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące przepisów ruchu drogowego, przepisów bezpieczeństwa BP, rozwiązywali symulacje sytuacji drogowych, zadania na szybkość reakcji. Na podstawie wyników eliminacji  wyłoniona została 20-osobowa grupa finalistów, która spotkała się 09 czerwca w Finale na „Torze Kielce” w Miedzianej Górze. Finaliści musieli zmierzyć się z przygotowanymi konkurencjami zręcznościowymi. Pierwszą konkurencją było przygotowanie i sprawdzenie samochodu przed wyruszeniem w długą trasę. Finaliści musieli dokonać sprawdzenia stanu ogumienia, poziomu płynów eksploatacyjnych, świateł. Musieli również wymienić wymagane przez Kodeks Drogowy elementy wyposażenia samochodu – trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę. Następnie kandydaci na Najlepszego Kierowcę BP Polska zostali poddani próbie oceny położenia przednich kół podczas jazdy po łuku. W tym celu musieli przejechać prawym przednim kołem po jak największej liczbie namalowanych na podłożu dysków o średnicy 10 x 25 cm ułożonych w kształcie litery „S”. Kolejną konkurencją była imitacja poślizgu. Zawodnicy w specjalnie przystosowanym samochodzie, w którym zamiast tylnych kół zamontowane zostały troleje, musieli pokonać niewielką pętlę z jak najlepszym czasem. Próba ta miała na celu przede wszystkim uświadomienie kierowcom, jak ważne jest delikatne operowanie pedałem gazu i hamulca oraz kierownicą w warunkach bardzo małej przyczepności. Kolejną próbę zręcznościową stanowił slalom pomiędzy pachołkami. Dla utrudnienia, zawodnicy musieli pokonać go jadąc tyłem. Slalom ten wygrywał zawodnik z najlepszym czasem przejazdu. Następnym elementem zawodów była symulacja wypadku drogowego. Zawodnicy musieli wykazać się umiejętnością udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Uczestnicy musieli podjąć prawidłowe działania w postaci zabezpieczenia i oceny miejsca zdarzenia, oszacowania stanu poszkodowanych, wezwania profesjonalnych służb ratowniczych, udzielenia pomocy w odpowiedniej kolejności wg stanu zagrożenia życia, odpowiedniej reakcja na informację o możliwości pożaru pojazdu oraz  założenia prawdopodobieństwa urazu kręgosłupa poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Kiedy zawodnicy nie ochłonęli jeszcze z wrażeń związanych z symulacją wypadku, musieli zmierzyć się ze slalomem zręcznościowym –  „Stewart”. Próba ta polegała  na przejeździe tam i z powrotem slalomu samochodem z zamocowanym na masce talerzem,
na którym umieszczona była piłeczka. Każdorazowe wypadnięcie piłeczki z talerza powodowało konieczność zatrzymania samochodu i umieszczenia jej powtórnie na talerzu przez uczestnika. Konkurencję wygrywał ten spośród zawodników, który pokonał slalom z najlepszym czasem. Nie był to koniec emocji. W następnej kolejności uczestnicy Finału stanęli przed najbardziej widowiskową próbą. Było nią gaszenie pożaru komory silnika samochodu osobowego. We wnętrzu komory silnikowej samochodu osobowego została umieszczona wanna pożarnicza z cieczą łatwopalną o warunkach palności typowych dla etyliny. Zawodnicy, z zachowaniem daleko idących warunków bezpieczeństwa, musieli podjąć akcję gaśniczą, przy użyciu kilogramowej gaśnicy samochodowej. Całość wieńczyła jazda w „alkogoglach”. Każdy z uczestników podczas jazdy po małej pętli – pierwszy raz bez, drugi w „alkogoglach” – miał okazję przekonać się jak zaburzony zostaje zmysł wzroku po spożyciu alkoholu czy narkotyków. Po podliczeniu punktów uzyskanych we wszystkich konkurencjach, zwycięzcą tegorocznej edycji Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP Polska został Przemysław Wacyk. Drugie miejsce zajął Piotr Skoczylas, natomiast na trzecim  uplasował się Grzegorz Reruch. Wszystkie konkurencje były opracowane w ten sposób, aby oprócz elementu rywalizacji i dobrej zabawy, niosły dla uczestników korzyści dydaktyczne. Tego typu zawody, poza szkoleniami z jazdy defensywnej, są najlepszą formą popularyzacji kultury i bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Tekst, foto:
Michał Rzepecki - Safe Drive Polska Sp. z o.o.

12.05.2008


Lamborghini Gallardo w SJS Experience.
To była długo wyczekiwana chwila przez klientów SJS. Dział eventów - SJS Experience został zaopatrzony w niezwykły samochód szkoleniowy: Lamborghini Gallardo. Jeden 250 egzemplarzy limitowanej serii Lamborghini Nuernberg jest dostępny dla szerokiej grupy odbiorców.
Wacław Kostecki: "jesteśmy jedyną Firmą, która udostępnia samochód tej klasy dla każdego klienta. Lambo jest u nas od 3 tygodni, a już zorganizowaliśmy 3 imprezy z jego udziałem. Zakup samochodu wynika z potrzeb naszych stałych klientów, którzy wracając do nas oczekują nowych atrakcji. W ten sposób oprócz całej gamy modeli Subaru Impreza posiadamy wiele innych jak Porsche i Lamborghini. Nasze szkolenia i imprezy są zróżnicowane, a chcąc posiadać atrakcyjną ofertę staramy się ciągle naszych klientów mile zaskakiwać."
Więcej informacji na temat SJS i Lamborghini na tronie:
www.sjs.pl

tekst i foto: Jakub Nabagło

4.04.2008

Wielki Test Flotowy 2008

Na lotnisku Bemowo w Warszawie miał miejsce Wielki Test Flotowy 2008, podczas którego zainteresowani fleet managerowie mieli możliwość przetestowania aut z 17 różnych segmentów klasowych między innymi: furgonów, SUV-ów, pick-upów, premium, MPV etc.
Dwudniowy test poza porównaniem walorów użytkowych poszczególnych pojazdów przez potencjalnych przyszłych ich użytkowników, miał również na celu wyłonienie Samochodu Flotowego Roku – plebiscytu Fleet Awards Polska. Warto dodać, że programowaniem i układem testów w bezpiecznych warunkach lotniska Bemowo, zajmowali się instruktorzy doskonalenia techniki jazdy – członkowie Polskiego Stowarzyszenia Motorowego, pod kierunkiem Mariusza Stuszewskiego, czuwając jednocześnie nad prawidłowym wykonaniem poszczególnych prób.   Sporym zainteresowaniem cieszyły się jazdy modelami sportowymi – Audi R8 i Kia Cee'd, których szybkie przejazdy obserwowała plejada uczestników. Prezentowano również aktualną ofertę aut ciężarowych. W pokazie uczestniczyła także Inspekcja Transportu Drogowego, dysponując wagami pomiarowymi nacisku poszczególnych osi pojazdu na podłoże.   Jak zapewniają organizatorzy, wyniki tegorocznego wielkiego plebiscytu uroczyście ogłoszone zostaną  15 kwietnia br.

Wiesław Mrówczyński, Foto: autor

7.02.2008
Z satysfakcją chcieliśmy powiadomić naszych członków, że Zarząd "Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego" powziął decyzje o zaliczeniu Polskiego Stowarzyszenia Motorowego do grona członków mających  wspierać  inicjatywy na rzecz naszej bolączki narodowej jaką  jest bezpieczeństwo na ulicach idrogach naszego Kraju.
Zobacz dokument.

4.02.2008

W ślad za urządzeniami szwedzkimi ułatwiającymi precyzyjne szkolenie bezpiecznej jazdy po śliskich nawierzchniach a przypominające troleje .... jakie   Toruńska Akademia Jazdy w Warszawie zademonstrowała na autodromie na Bemowie w czasie szkolenia kierowców autobusów MZA, Prezes Bogusław Bach przesłał   nam ciekawe zdjęcia estetycznie wyposażonego nowoczesnego wnętrza nowo otwartej sali szkoleniowej.


28.01.2008

W styczniu Br. na terenie szkoły Test i Trening w Bednarach odbył się cykl szkoleń dla kierowców autobusów MPK Olsztyn. W ramach umowy dotyczącej zakupu kolejnych autobusów marki Solaris przez MPK Olsztyn przewoźnik otrzymał pakiet szkoleń z zakresu bezpiecznej jazdy. Zajęcia przeprowadzone zostały przez instruktorów Test i Trening zgodnie z metodologią Test & Training International. Szkolenie obejmowało przede wszystkim jazdę po płytach poślizgowych o różnych konfiguracjach. Kierowcy w bezpiecznych warunkach pod okiem doświadczonych instruktorów mogli zaobserwować jak zachowuje się pojazd, który wpadnie w poślizg. Również dzięki tym ćwiczeniom mogli porównać drogę hamowania na nawierzchni suchej i mokrej. Różnice jakie mogli zaobserwować kursanci uświadomiły jak niebezpieczna jest jazda w trudnych warunkach jesienno – zimowych. Dzięki szkoleniom w których wzięli udział kierowcy olsztyńskiego przewoźnika wzrośnie bezpieczeństwo nie tylko samych kierujących ale przede wszystkim pasażerów miejskich autobusów.

19.11.2007
Kierowcy autobusów miejskich na płycie poślizgowej.

Idea poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach zaczyna skutkować w sferach wielkich przewoźników, również miejskich, do których na pewno zaliczyć trzeba największe Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie.

W trosce o bezpieczeństwo pasażerów a także drogiego sprzętu zainaugurowano na Bemowie dwudniowe szkolenie kierowców autobusów miejskich, mające przygotować ich do ciężkich warunków zimowych. Zajęcia składały się z części teoretycznej połączonej z prezentacją multimedialną oraz zajęć praktycznych na autobusach niskopodłogowych Solaris, na specjalnej płycie poślizgowej.   Wszystko to na terenie Automobilklubu Polski, na części lotniska na Bemowie a zajęcia prowadzone przez doświadczonych instruktorów skupionych w Akademii Bezpiecznej Jazdy, zrzeszonej w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym.

Należy pochwalić Ośrodek Szkolenia MZA za inicjatywę i podjęcie szkolenia kierowców szczególnie teraz, kiedy za chwilę zimowe warunki w połączeniu z niedoświadczeniem, szczególnie nowo zatrudnionych  może przynieść opłakane skutki.

Warto dodać, że po latach zainteresowania się doskonaleniem techniki jazdy kierowców pojazdów osobowych w trudnych zimowych warunkach, wreszcie zrozumiano wagę niebezpieczeństw w transporcie zbiorowym na ulicach miast, w trosce o szeroko pojęte bezpieczeństwo ludzi i sprzętu. W inauguracji tych szkoleń wziął udział Wiceprezes MZA, Jerzy Wielgus i prezes Automobilklubu Polski, Romuald Chałas. Co prawda już w 1971 roku, pierwszy i najbardziej doświadczony instruktor w Polsce Władysław Paszkowski z nie żyjącym już dzisiaj dziennikarzem Jerzym Puchalskim, na parkingu stadionu X-lecia, prowadzili pierwsze szkolenia kierowców autobusów miejskich. Obecne płyty poślizgowe zastępowano w tamtym czasie placami asfaltowymi, które polewano ropą !   Autobusy jadąc z góry po pochyłości wykonywały z góry zaplanowane manewry slalomu, omijanie przeszkody oraz hamowania.

Na Bemowie również ćwiczono slalom wjazdy do zatok oraz omijanie przeszkody trudnej do przewidzenia lub nagłego wtargnięcia na jezdnię. Obserwując poczynania i jazdy kierowców na płycie poślizgowej, widać było jak w miarę powtarzania prób pod okiem instruktorów, poprawiała się jakość jazdy kierowców. Ważnym elementem było nie nauka „wychodzenia” z poślizgu ale im zapobieganie, na co zwracał uwagę szef szkolenia AP Mariusz Stuszewski. Jeszcze raz okazało się, że tego rodzaju przygotowania są ze wszech miar potrzebne i będą kontynuowane na autobusach innych marek, również na Jelczach, których 50 sztuk zakupiło ostatnio MZA. Ze sposobu oraz postępów szkolenia zadowoleni byli  ze strony przewoźnika, Marek Budzyński i Marek Brudnicki z nadzoru ruchu MZA, zwracając uwagę na różnice między szkoleniem kierowców autobusów a aut osobowych. Stwierdzili – obserwując już na płycie poślizgowej przez pryzmat zmagań kilkudziesięciu uczestników szkolenia, iż wysiłek ten nie pójdzie „na marne”, ucząc  umiejętności a także wyobrażni  kierujących  pojazdami zapełnionymi pasażerami w trudnych warunkach zimowych. Warto również wspomnieć o nowości jaką zaprezentował szef Toruńskiej Akademii Jazdy, Bogusław Bach, pokazując samochód Skid-CAR, wyposażony w możliwość zaprogramowania różnych warunków drogowych, rodzajów śliskości, szybkości etc, ułatwiający   doskonalenie jazdy bez uzależnień pogodowych oraz rodzajów nawierzchni. Urządzenia tego rodzaju (niestety nie najtańsze ) wypróbowano już w  Szwecji i jak potwierdzają instruktorzy, znakomicie ułatwiają doszkalanie kierowców – co wkrótce stanie się ustawowym obowiązkiem obejmującym kierowców zawodowych.

Wiesław Mrówczyński
Foto: autor                         

14.11.2007
W dniach 17 i 18 listopada br. Automobilklub Polski oraz
Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie Sp. z o.o. organizują zajęcia z zakresu doskonalenia techniki jazdy na śliskich nawierzchniach dla kierowców największego warszawskiego przewoźnika autobusowego. Zajęcia odbędą się na specjalnej płycie poślizgowej na terenie autodrom Automobilklubu Polski na warszawskim Bemowie.

Plan szkolenia przewiduje część teoretyczną - wykład prowadzony przez doświadczonych instruktorów Akademii Jazdy zrzeszonej w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym oraz Ośrodka Szkolenia MZA, połączony z prezentacją multimedialną, a także  zajęciami praktycznymi, w których udział wezmą nowoczesne niskopodłogowe  autobusy MZA.

Szkolenie ma prowadzić do poprawy stanu bezpieczeństwa na warszawskich drogach przed nadejściem okresu zimowego, będzie także stanowić rzadką okazję do obserwowania autobusów komunikacji miejskiej w tak nietypowej roli. W bezpiecznych warunkach kierowcy i obserwatorzy przekonają się jak wzrost prędkości wpływa na wydłużenie drogi hamowania, czym różni się hamowanie z wykorzystaniem systemu ABS od hamowania bez tego systemu, jak tak duży pojazd zachowuje się w trakcie hamowania na zakręcie (symulacja wjazdu w zatokę przystankową). Dodatkowo, aby uświadomić konieczność korzystania z pasów bezpieczeństwa, kierowcy przekonają się w praktyce jakie siły działają w trakcie uderzenia z prędkością 7 km/h!

Serdecznie zapraszamy na finał szkolenia w dniu 18 listopada o godzinie 13:00 na autodromie Automobilklubu Polski w Warszawie, przy ul. Powstańców Śląskich 127. Mamy nadzieję, że wśród przybyłych nie zabraknie także Pana, a wrażenia ze szkolenia pozwolą uświadomić
 jak największej liczbie kierowców nie tylko wielkich pojazdów niebezpieczeństwa związane z nadchodzącą zimą.

Zapraszają organizatorzy szkolenia
MZA oraz Automobilklub Polski

5.11.2007

05 listopada 2007 r. miały miejsce dwa wydarzenia zorganizowane przez firmę Solaris Bus & Coach oraz Szkołę Jazdy Test i Trening.

„Bezpieczna Szkoła przy Drodze” – akcja skierowana była do dzieci, które są najmłodszymi uczestnikami ruchu drogowego. Zaproszono 250 uczniów klas III i IV.  Aby uświadomić dzieciom jak wielkie zagrożenie niosą za sobą pojazdy poruszające się na drogach, przeprowadzono jazdy testowe samochodami ciężarowymi i osobowymi. Celem pokazu było unaocznienie dzieciom różnic pomiędzy samochodami ciężarowymi a osobowymi, pokazanie że na ciężarówki należy zwracać szczególną uwagę, wyrobienie u najmłodszych nawyku by być widzianym także w dzień oraz przekonanie dzieci aby zawsze trzymały się jak najdalej od krawędzi asfaltu. Gościem specjalnym był Grzegorz Turnau, który przyznał się, że zawsze chciał sprawdzić jak to jest być kierowcą autobusu. Dzięki akcji mógł ten plan zrealizować.

„Bezpieczny Kierowca” - zaproszeni dziennikarze wzięli udział w pokazie szkolenia doskonalenia technik bezpiecznej jazdy przeprowadzonym przez instruktorów Test i Trening. Przejazdy po płycie poślizgowej autami z systemem ABS i bez pokazały różnice w hamowaniu. Goście mieli okazję przekonać się jak zachowuje się samochód w momencie gdy wpada w poślizg. Co najważniejsze, otrzymali kilka wskazówek jak do takich sytuacji nie dopuścić oraz co zrobić gdy auto straci przyczepność.

Autor zdjęć: Wiesław Mrówczyński

22.10.2007
Dziennikarskie Samochodowe Mistrzostwa Polski zakończone.

W Tychach i na torze Fiata miała miejsce ostatnia runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz podsumowanie całego sezonu a.d. 2007. W zawodach wziął udział między innymi Pan Wiesław Mrówczyński - członek Zarządu PSM i znany dziennikarz motoryzacyjny. Rozegrano trzynaście prób sportowych, w tym połowę na fabrycznym torze w Tychach. Ciasne kręcenie wokół słupka  na chropowatym  betonie z krawężnikami, powtarzany 24 razy szybki slalom, które powodowały defekty ogumienia i ich kompletną dewastację, nie wróżą by te i podobne próby mogły powiększyć i tak już skromne grono startujących dziennikarzy. Mimo, że usytuowane były pod uzdrowicielską piramidą w centrum Tych. Te usytuowane na torze wymagały szybkiej ale technicznej jazdy i zostały zaaprobowane przez załogi i w pełni satysfakcjonujące.   Dwudniowe zmagania zakończyły się zwycięstwem załogi Tomasz Popielewicz z Michałem Szekietą na Fiacie Barchetta, przed Januszem Tychy z Piotrem Gawrońskim – Fiat Panda 100HP, Tomaszem Szmandrą z Grzegorzem Badurą na Fiacie Grande Punto 1.9 JTD i Andrzejem Dąbrowskim z Mikołajem Barańskim – Fiat Panda 100HP.   A ostateczna klasyfikacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski Dziennikarzy po czterech  rundach jest następująca:
1. Tomasz Popielewicz – Michał Szekieta
2. Jacek Jurecki – Arkadiusz Raszewski
3. Tomasz Ważyński – Maria Orlińska
4. Tomasz Szmandra – Grzegorz Badura
5. Janusz Tychy – Piotr Gawroński
6. Andrzej Dąbrowski – Mikołaj Barański

Uroczystość  i zakończenie czwartej rundy oraz podsumowanie całego sezonu miało miejsce w Hotelu Tychy. Puchary i nagrody  w ogromnie sympatycznej atmosferze  wręczali Dyrektor  Naczelny zakładu FAP w Tychach, Zdzisław Arlet z Dyrektorem Biura Prasowego FAP, Bogusławem Cieślarem a ze strony Autklubu Dziennikarzy Polskich, honory pełnił Janusz Tychy.

10.10.2007

Jubileuszowe ściganie  Kończy się sezon wyścigów samochodowych nie tylko na świecie również u nas w karju. Ostatni  weekend na torze Poznań obfitował w wiele wydarzeń zarówno sportowych, jak również związanych z jubileuszem 30-lecia  jego budowy, sięgającego tradycją początków ścigania na motocyklach, na torach trawiastych Ławicy i Woli koło Poznania, wielkich tamtych czasów Jerzego Mielocha, Andrzeja Żymirskiego i wielu innych, już dziś częściowo zapomnianych.   Przez 2 dni połowa dni oprócz zmagań sportowych, kibice mieli możliwość zapoznać się z zapleczem toru, wziąć udział w różnych zabawach sportowych i turystycznych, jazda autami, gokartami, sterowania zdalnie modelami miniatur samochodów, obejrzeć pokazy ratownicze a nade wszystko zobaczyć „wypieszczone” pojazdy zabytkowe, którym przewodził znakomity Rolls-Royce.     W tym miejscu warto przypomnieć o pierwszych budowniczych Toru Poznań, którymi pioniersko dowodził znany automobilista, Adam Smorawiński. Tor Poznań mimo 30-letniej walki o jego istnienie działa ! Choć ciągle musi walczyć z coraz nowymi przeciwnościami a przede wszystkim z przeciwnikami.   Wróćmy jednak do prawdziwego sportu, w którym uczestniczyło 124 zawodników. Dodatkowo 22 byłych znanych „ścigantów” wzięło udział w atrakcyjnym i szczególnie oczekiwanym wyścigu. Wśród nich kilku znanych z dawnych pionierskich lat, jak między innymi Ryszard Kopoczyk, Tadeusz Myszkier, Henryk ....., Wojciech Smorawiński, chociaż zabrakło największych, jak Sobiesława Zasady, Longina Bielaka. Co prawda znany ze wszystkich tras rajdowych i wyścigowych, działacz i znawca od lat Marek Cichocki, popularny Badatio, który był starterem tego największego wyścigu, zapowiedział zorganizowanie podobnego wyścigu wiosną przyszłego roku, w którym wezmą udział na pewno wszyscy żyjący najlepsi zawodnicy dawnych lat.   W tym roku zwyciężył Ryszard Kopczyk na Porsche 911 C2 przed Mariuszem Podkalickim na Seicento ! I Januszem Gładyszem również na Porsche 911 Carrera. Poza byłym rekordzistą Toru Poznań, Kopczykiem trzeba podziwiać jazdę i przygotowanie Fiata Seicento przez Podkalickiego, który miał czas całego wyścigu (5 okrążeń toru) gorszy od zwycięzcy tylko 23,43 sek. Naprawdę interesujący i ekscytujący wyścig.   W sobotę to przede wszystkim wyścig długodystansowy o Mistrzostwo Polski, w którym mimo wyprzedzenia – niestety na żółtej fladze Lukasa/Myszkowskiego przez załogę Biernacki/Kornacki/Komornicki obie na Porsche 911 GT3, zwyciężyła ta pierwsza. Prowadzący przez 46 okrążeń toru Ferrari 330 Modena włoskiej załogi Buscenna/Ghizzi, dachował i nie ukończył. Wyścig ze względu na długi 3-godzinny czas rozgrywania niestety „wieje nudą”. Drugie miejsce zajęła załoga Azzini/Azzini na Ferrari 355, trzecią załogą była Karolina Czapka/Kiwak wygrywając równocześnie klasę A1600 (H1600) na Renault.   W niedzielę królowały początkowo Formuły E2000 i E1400, w których poza zawodnikami z Niemiec i Czech, prym wiedli Maurycy Kochański, Michał Gil i Hieronim Kochański, który zakończył 50-letnią karierę zawodniczą, za co otrzymał swoistą nagrodę Wiktora.   Największe emocje wzbudził jak zwykle wyścig o Puchar Kia Lotos Cup, w którym prawie trzydziestka zawodników ma jednakowych pojazdach dostarczyła maksymalną ilość przeżyć załogom i organizatorowi. Jak zwykle w tej wielkiej gromadzie żądnej zwycięstw, nie obyło się bez kolizji i wypadnięć z toru, w której uczestniczył również rekordzista toru na Kia Wojciech Herban uszkadzając poważnie pojazd a także Jacek Jurecki.   W powtórzonym wyścigu zwyciężył Maciej Steinhof przed Igorem Grzegorczykiem a w drugim Kamil Radkowski. Ostatecznie zwycięzcą ostatniej rundy został Maciej Steinhof.   Ostatnimi wyścigami były biegi o Grand Prix Polski, które przypominały rajdowe Mistrzostwa Polski jako, że 21-letni Niemiec przyjechał i dwukrotnie nie dał szans zawodnikom polskim  w podobnym stylu jak Francuz Bryan Bouffier.   W efekcie dwóch wyścigów niedzielnych a także poprzednich rund Mistrzem Polski w klasie H powyżej 3500 został Robert Lukas a Wice Mistrzem Maciej Stańco a drugim Maciej Marcinkiewicz. Wszyscy na Porsche Carrera GT3. O dalsze miejsca walczyli na samochodach Seat Leon Supercopa Marcin i Adam Gładyszowie, faworyt Robert Kisiel, Mateusz Lisowski i Łukasz Zieliński.  W pierwszym wyścigu zwyciężył Marcin Gładysz a w drugim Adam Gładysz tocząc „bratobójczą” walkę. Mistrzem Polski w H3500 został Mateusz Lisowski, Wice Mistrzem  Adam Gładysz – drugi Wice Marcin Gładysz. Wielkim przegranym niestety został faworyt Robert Kisiel, którego w sezonie a przede wszystkim w Poznaniu pokonały defekty samochodu. Wielka  i spodziewana wygrana  klasy H2000 została Karolina Czapka, która zdobyła w tej klasie tytuł Mistrza Polski.

Wiesław Mrówczyński
Foto: autor

PS. Na koniec niedzielnych wyścigów na Torze Poznań, pojawiła się manifestacja  mieszkańców  osiedli domków jednorodzinnych  z transparentami zamknięcia toru ze względu  na jego hałaśliwość. Tor Poznań zbudowany został 30 lat temu i bezpośrednio przylegając do bardzo ruchliwego międzynarodowego lotniska Ławica, będącego tu „od zawsze” ! A osiedle  powstawało w następnych latach wokół czynnego toru a przede wszystkim obok startujących i lądujących wielkich samolotów. Wnioski nasuwają się same brzydkim powiedzeniem „widziały gały ...” Chociaż jedno hasło wydało się być rozsądne! „od strony osiedla postawić takie jak na drogach szybkiego ruchu ekrany dźwiękochłonne”. Dokładne i zbiorcze wyniki z Toru Poznań oraz wyścigowych Mistrzostw Polski sezonu 2007 na stronie:www.aw.poznan.pl  

10.10.2007
Dnia 17.10.2007 o godz. 11:00 w siedzibie Stowarzyszenia, przy ul. Omulewskiej 27 w Warszawie odbędzie się zebranie Zarządu oraz Rady Programowej. Na zebraniu osobistą obecność zapowiedział już prezes Stowarzyszenia, Pan Sobiesław Zasada.
Na zebraniu poruszone zostaną przede wszystkim bieżące problemy i omówione w świetle propozycji rozporządzenia Ministra Transportu "w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia  ośrodka doskonalenia techniki jazdy, szkolenia kierowców w zakresie doskonalenia techniki jazdy, egzaminowania kandydatów na  instruktorów techniki jazdy, postępowania z dokumentacją związaną z prowadzeniem szkoleń oraz wzorów stosowanych dokumentów".